Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Półnagi mężczyzna myjący podłogę czyli erotyczne fantazje w kampanii Pine-Sol

wtorek, 05 stycznia 2010 0:02
Pine-Sol to amerykańska marka płynu do czyszczenia podłóg z dodatkiem olejku sosnowego, który po raz pierwszy pojawił się w sprzedaży już w 1929 roku. Od 1990 roku marka ta należy do koncernu The Clorox Company i aktualnie zajmuje 1. miejsce pod względem wartości sprzedaży wśród środków czyszczących w USA. Obecnie Pine-Sol to sześć różnych wariantów zapachowych płynu, choć tradycyjny sosnowy o właściwościach antybakteryjnych nadal jest najpopularniejszy. Ostatnia kampania Pine-Sol, która wystartowała w listopadzie 2009, przyciągnęła uwagę mediów ze względu na odwrócenie tradycyjnych ról, w jakich zwykle pojawiają się kobiety i mężczyźni w reklamach środków czyszczących. Zobaczcie pierwszy ze spotów!



Zaczyna się niczym w klasycznym filmie noir - wieczór, podniosła muzyka i kabriolet samotnie mknący wzdłuż wybrzeża. Auto podjeżdża pod okazałą posiadłość. Z samochodu wysiada kobieta, otwiera drzwi domu i powoli wchodzi po schodach, na których ktoś rozsypał płatki róż... a w sypialni czeka na nią jakże miła niespodzianka! Przypakowany facet, który topless myje podłogę! Czyż nie o tym marzą wszystkie kobiety wracając po ciężkim dniu pracy do domu?! 


Od strony marketingowej należałoby dodać jeszcze, że spot miał podkreślić nowe atrakcyjne zapachy płynów Pine-Sol Intensity. Pokazano to w zamykających ujęciach obu nowych spotów, gdzie bohaterka leży otoczona przez butelki różnych wariantów zapachowych Pine-Sol, a mężczyzna w tym czasie myje podłogę. Jak twierdzą przedstawiciele marki Pine-Sol to właśnie charakterystyczny zapach tego płynu długo unoszący się w powietrzu stanowi najlepszy dowód dobrze wykonanej pracy [domowej] - zgodnie z hasłem: Intensity. The scent of real clean  [Intensity. Zapach prawdziwej czystości].



W drugim spocie to mąż wraca do domu, gdzie na balkonie oczekuje go stęskniona żona. Wchodzi na górę i odpakowuje elegancki prezent - w środku jest butelka Pine-Sol. Odkręca nakrętkę, a intensywny zapach zwabia żonę do sypialni...


agencja: DDB San Francisco
reżyseria: Tom Carty


Spoty kończą się znanym sloganem Pine-Sol wypowiadanym przez bohaterkę: That's the power of Pine-Sol, Baby!  [To właśnie jest moc Pine-Sol, skarbie]  - no właśnie, moc Pine-Sol, która sprawia, że atrakcyjni mężczyźni bez proszenia sięgają po mop i szorują podłogę...  Takie rzeczy to chyba tylko w reklamie, ale pomarzyć zawsze można ;-)

Od 1993 roku czyli już od 16 lat w reklamach Pine-Sol występuje niejaka Diane Amos, puszysta murzyńska osobowość telewizyjna i aktorka kabaretowa, którą obsadzono w tej roli wbrew wszelkim wówczas obowiązującym standardom.  Amos przyznaje, że powodem było zapewne to, że wygląda jak przysłowiowa gospodyni domowa, która wie co się robi z mopem. Jednak w najnowszej kampanii Diane Amos bardziej przypomina ekscentryczną divę muzyki soul.



Stylizacja powyższej kreacji prasowej Pine-Sol, odwołująca się ewidentnie do reklamy ekluzywnych perfum Tom Ford White Patchouli, idzie w bardzo podobnym kierunku, co omawiana przeze mnie niedawno australijska kampania reklamowa środka do czyszczenia toalet Ambi Pur, gdzie atrakcyjność zapachu próbowano przekazać poprzez nawiązanie do estetyki reklam ekskluzywnych perfum.

Na deser zostawiam Wam uroczą hiszpańskojęzyczną reklamę Pine-Sol z 2007 roku, która ponad wszelką wątpliwość udowadnia, że warto mieć czystą podłogę...


agencja: Dieste Harmel, San Francisco
reżyseria: Andy Fogwill

komentarze (19) | dodaj komentarz

Always przekonuje, że te dni właśnie stały się lepsze... dzięki 4 skrzydełkom ;-)

sobota, 11 kwietnia 2009 0:31
W moich ostatnich wpisach pojawiło się kilka przykładów niezbyt udanych (moim zdaniem) reklam tzw. "trudnych produktów". Dla równowagi dziś będzie pozytywny przykład - podpaski jak najbardziej można przecież zaliczyć do wspomnianej kategorii "produktów trudnych do reklamowania", dodatkowo jest to masowy produkt FMCG, ale skierowany tylko do kobiet. Ostatnia kampania podpasek Always Ultra jest naprawdę okay. Procter & Gamble, właściciel marki Always, nie epatuje już nadmiarem wizualizacji wsiąkających w podpaskę niebieskich cieczy czy drętwymi wyznaniami zadowolonych użytkowniczek. Jest luz i zabawa słowem, a zamiast "trudnych dni" mamy celebrację kobiecości i pobłażanie drobnym przyjemnościom.

 

Podpaska Always wrzucona na rollercoaster to świeży i całkiem oryginalny sposób na pokazanie benefitu produktu. Oczywiście gdzieś musiał się pojawić jakiś racjonalny element czyli słynne skrzydełka - teraz są aż cztery, więc pewnie gwarantują lepszą ochronę przed przemieszczaniem się nieszczęsnej podpaski. Bezpośredni, ale z pewną dozą dwuznaczności jest też angielski claim kończący spot: Have a happy period.  Polski slogan kampanii jest niestety trochę słabszy: Te dni właśnie stały się lepsze.



Zabawne i lekkie są również kreacje outdoorowe, na które można było natknąć się na citylightach.



Always - Te dni są po to, żeby przejść na dietę czekoladową...




Always - W te dni lepiej zrobi Ci bieganie po butikach niż po bieżni...


Spójna z aktualną linią komunikacyjną jest również strona internetowa www.always.pl, na której panie znajdą konkursy, quizy i inne atrakcje ;-)


komentarze (0) | dodaj komentarz

Orsay mówi: Thank God I'm a Woman...

sobota, 20 września 2008 22:29

Kampanie reklamowe popularnych marek odzieżowych (H&M, Reserved, KappAhl, Cubus, C&A) są podobne do siebie. Modelka lub model w fajnych ciuchach plus logo marki, czasem dla zwiększenia efektu sprzedażowego dodawana jest jeszcze cena promowanego sweterka, bluzeczki czy innej sukienki, w której występuje model/modelka. Gdyby usunąć logo marki z tych reklam okazałoby się, że niczym szczególnym się od siebie nie różnią. 

 

Poza logotypem marki, stylizacją modela i estetyką fotografii elementem indywidualizującym przekaz reklamowy w tej kategorii jest niewątpliwie slogan kampanii, główne powtarzalne hasło marki.  Pod tym względem chciałbym wyróżnić kobiecą markę odzieżową Orsay.

.

.

Mimo że nie jestem targetem tego brandu, to przypuszczam, że slogan Orsay - Thank God I'm a Woman / Dzięki Bogu jestem kobietą - zastosowany w aktualnej kampanii działa pozytywnie na emocje kobiet i niewątpliwie odróżnia tą markę od tylu innych kobiecych marek odzieżowych obecnych na polskim rynku. 

.

.

W przypadku marki skierowanej tylko do kobiet zastosowanie sloganu, który w tak silny sposób akcentuje dumę i zadowolenie z bycia kobietą, tworzy wspólnotę "lejdis" i dowartościowuje płeć piękną jest strzałem w dziesiątkę.  Poza sloganem Orsay także modelki występujące w reklamach tej marki bardzo dobrze oddają radość z bycia kobietą. Warto też zwrócić uwagę na zastosowany w sloganie wybitnie kobiecy krój pisma oraz tagline pod logo: "The Feminine Style".

A facetom pozostaje czekać na jakąś męską markę odzieżową, która w równie udany sposób odwoła się do męskich emocji i dumy z bycia facetem ;-)

 

komentarze (12) | dodaj komentarz

Target: Kobieta - na przykładzie kampanii Redd's

sobota, 24 maja 2008 1:16

Niedawno pisałem tu o dwóch kampaniach skierowanych do męskiej grupy docelowej. Wirtualny operator komórkowy Mobilking postawił sobie za cel zjednoczyć tradycyjnych samców w stylu macho w obronie "męskiej strefy" przed zalewem wyzwolonych kobiet, zaś dietetyczna Coca Cola ZERO zachęca facetów do tworzenia męskich manifestów, niejako wyzwalających brzydką płeć spod jarzma białego kozaczka (... który jak wiadomo pija Coca Colę LIGHT).  Nadszedł czas by przyjrzeć się, jak marketerzy radzą sobie z komunikacją skierowaną do damskiego targetu, jaki jest styl takich reklam i na jakich insight'ach są oparte.  Pierwszy case, na jaki się przypadkiem natknąłem przeglądając "Vivę", to kampania piwa Redd's, wprowadzająca nową smukłą puszkę o pojemności 330 ml. Owocowe piwo Redd's, brand należący do Kompanii Piwowarskiej, ze względu na swój charakter zawsze było postrzegane jako marka bardziej kobieca, choć wcześniejsze reklamy podkreślały głównie walory owocowych smaków. Teraz jednak KP najwyraźniej postanowiła silniej związać markę z kobiecym targetem i stąd ta nowa komunikacja. Zastanawiam się tylko, czy Panie rzeczywiście miały jakiś problem z dotychczasowym rozmiarem puszki? Nie mogły jej unieść? A może nie mieściła się ona w ich drobnych dłoniach?   Wierzę jednak, że tak doświadczony marketer jak Kompania Piwowarska, przeprowadził wcześniej odpowiednie badania, z których wynikło, że kobiety pragną Redd's-a w smukłych puszkach!  Zabawnie było jednak przeczytać w notatce prasowej nastepujące wyjaśnienie: "Adresatami kampanii są osoby młode i aktywne, przede wszystkim nowoczesne, kochające życie i „zabiegane” kobiety, które w poszukiwaniu małych przyjemności w wolnej chwili sięgają po piwo Redd’s. Zależy im przy tym na wygodzie, jaką daje nowe, mniejsze opakowanie, które z łatwością zmieści się do kobiecej torebki."  Szczerze mówiąc już widzę oczami wyobraźni te zastępy miłośniczek Redd's-a noszących zawsze w swojej torebce smukłą puszeczkę, ot tak na wszelki wypadek, gdyby odezwało się pragnienie. Oj, producenci wody mineralnej w małych buteleczkach powinni się mieć na baczności - uwaga, nadchodzi poważny konkurent!  A tak serio, to projekt reklamy prasowej jest oczywiście bardzo kobiecy, elegancki i estetyczny, w ciepłych nasyconych kolorach, a smukła puszeczka 330ml ukazana w głównej roli - lekko uchwycona przez kobiecą dłoń w czerwonej atłasowej rękawiczce.

_

.

 

W spocie TV padają ważne słowa-klucze do kobiecych umysłów: ZGRABNA, SMUKŁA, KSZTAŁTNA i LEKKA. Jeśli myślicie, że te przymiotniki odnoszą się do figury modelki, to jesteście w błędzie - taka jest po prostu nowa puszka Redd's "stworzona do kobiecej dłoni"...     Zapomniałbym dodać, że za kreację odpowiadała tu agencja Publicis.

Agencja: Publicis

Dom mediowy: Starcom

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nowy operator komórkowy Mobilking eksploruje niszę "sfrustrowanych samców"

poniedziałek, 25 lutego 2008 23:06

Z ogromnym rozbawieniem przejrzałem stronę internetową oraz spoty reklamowe nowego operatora komórkowego MVNO marki MOBILKING. Po wejściu Playa zrobiło się już rzeczywiście ciasno na polskim rynku i chyba brak pomysłów na znalezienie jakiejś licznej grupy docelowej, która mogłaby się poczuć niedopieszczona przez wielką czwórkę.  Stąd chyba wziął się cudowny pomysł skierowania komunikacji nowej marki do targetu zakompleksionych małomiasteczkowych (choć czasem w "city" też się taki osobnik zdaży) facetów. 

Wystarczy jedno spojrzenie na www.mobilking.pl i staje się jasne, kto ma być potencjalnym klientem tej marki - to ten sam "koleś", co kupuje CKM, wyrywa laski na potańcówkach w remizie i wylewa sporo Lecha za kołnierzyk (sorrki, właściwie powinno być: "za bluzę dresową"). W zasadzie to świetna grupa, bo "metroseksualny" nurt w reklamie mógł tych panów mocno wyprowadzić z równowagi i takie seksistowskie spoty, jak te, które serwuje nam Mobilking podziałają na nich jak powiew swieżego powietrza ;-)
.

.
Po wynikach sprzedażowych nowego operatora będzie można wreszcie ocenić liczebność tej ciekawej niszy.... a może się jeszcze okaże, że to wcale nie jest nisza?  Mobilking z pewnością na to właśnie liczy.  Ciekawe kto tam odpowiada za marketing??? A może ktoś wie?

komentarze (0) | dodaj komentarz

 12  »

niedziela, 14 marca 2010

Licznik odwiedzin: 693117

Wizytówka


Skontaktuj się

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O mnie

Robię to, co lubię i mam nadzieję, że zawsze tak będzie. Kocham swobodę tworzenia i próbowania nowych rzeczy. Jestem otwarty na eksperymenty. Zadaje trudne pytania! Nie znoszę zaściankowości i konserwatyzmu w każdej dziedzinie.

O moim bloogu

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gro...

więcej...

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gromadzę informacje o inspirujących akcjach i błędach, których lepiej nie powtarzać. Wybór opisywanych kampanii i projektów jest subiektywny, ich ocena również.

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 693117
Wpisy
  • liczba: 354
  • komentarze: 858
Księga gości: 21
Bloog istnieje od: 793 dni
Zagłosuj na mnie - Bloger 2009 roku - Wiadomosci24 _ View Piotr Jakubowski's profile on LinkedIn

Ulubione strony

Kanał YouTube

Moje inne blogi

Współredagowane

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 24.02.2010 15:41:32
  • autor: Sonica
  • treść: Fajny blog!
    J...