Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 408 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

American Airlines z nowym logo - zmiana na lepsze wisi w powietrzu?

niedziela, 20 stycznia 2013 1:23

American Airlines to jedna z największych linii lotniczych na świecie - powstała w 1930 roku, obecnie posiada flotę ponad 600 samolotów obsługujących siatkę 260 destynacji w Ameryce Północnej i Południowej, Europie, Azji i Australii. Jak wielu innych przewoźników lotniczych, American ma obecnie spore problemy finansowe - pod koniec 2011 firma zgłosiła do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości na podstawie artykułu 11 amerykańskiego prawa upadłościowego, co oznacza, że firma zostaje poddana restrukturyzacji i jest chroniona przed wierzycielami, ale może dalej funkcjonować. 

W tych okolicznościach kilka dni temu American Airlines pokazały światu swoją nową identyfikację wizualną, która zastąpi słynne modernistyczne logo zaprojektowane w 1967 roku przez włoskiego designera Massimo Vignelli i nie zmieniane przez ponad 45 lat!

Rebranding w przypadku marki, która przez niemal pół wieku posługiwała się tak ikoniczną, prostą i mocno związaną z amerykańską tożsamością identyfikacją to ogromne wyzwanie. Nie da się uniknąć negatywnych głosów, rozżalenia osób przywiązanych emocjonalnie do starego logo i całej masy internetowych "hejterów", którzy natychmiast zjadą nowy projekt na fejsie i twitterze.

Firma miała jednak wyjątkową okazję by odświeżyć markę przy okazji sporej wymiany samolotów na nowe, jaka właśnie się rozpoczyna i trzeba przyznać, że to powiązanie rebrandingu z wymianą floty (jednego z głównych nośników logo w liniach lotniczych) ma jakieś uzasadnienie ekonomiczne. Rebranding to też świetna okazja, by zmierzyć się z wyzwaniem, jakim jest niezbyt dobry wizerunek American Airline wśród pasażerów - choć w tym przypadku sprawienie, by zmienili oni swoje zdanie nie będzie tak proste jak przemalowanie kilkuset samolotów (co też proste nie jest!).  Oto pierwszy spot telewizyjny pt. Change is in the Air [Czuć zmianę w powietrzu], który American Airlines zaczęły emitować w USA wraz z wprowadzeniem nowego logo.

.

agencja: McCann Worldgoup

 

Pomysł kreatywny opiera się na prostej obserwacji - ludzie prawie zawsze podnoszą głowy ku niebu, by zobaczyć przelatujący w pobliżu samolot. W tym przypadku jest to oczywiście samolot w nowych barwach American Airlines, a głos narratora którym jest popularny w USA aktor John Hamm (znany głównie za sprawą serialu o agencji reklamowej Mad Men) mówi:

There is a change in the air   [Zmiana wisi w powietrzu]

Things feel different, new, better   [Rzeczy stają się inne, nowe, lepsze]

And tomorrow they'll be better still   [A jutro będą jeszcze lepsze]

Inspired by our past, but driven by the future  [Inspirowani naszą przeszłością zmierzamy ku przyszłości]

We are becoming a new American  [Stajemy się nowym American].

Spot TV przekierowuje widzów na specjalną stronę internetową - www.aa.com/newAmerican - gdzie American Airlines opisują wszystkie zmiany, jakie są obecnie wprowadzane, a mające na celu zwiększenie komfortu pasażerów. Poniżej możecie zobaczyć filmik, w którym pracownicy AA oraz agencji FutureBrand, która stworzyła nową identyfikację, opowiadają o swoim podejściu do zmiany, procesie i efektach pracy.

.

 .

Omawiając ten rebranding trzeba zwrócić uwagę, że jest to zmiana ewolucyjna - kolorystyka amerykańskiej flagi, będąca podstawą dotychczasowego CI została zachowana, a nawet wzmocniona poprzez nowy projekt ogona samolotu pomalowanego teraz w charakterystyczne czerwone i niebieskie pasy.  Obecny od zawsze w logo AA symbol amerykańskiego orła również pozostał, choć przeszedł znaczną transformację - teraz w uproszczonej, trójwymiarowej formie przypomina także zarys litery A oraz gwiazdę.

Na koniec zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku pokazującego przemalowane samoloty American Airlines z nowym logo w akcji.

.


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

PZU bardzo się stara wyplenić ducha Molocha i może nawet mu się to uda...

środa, 23 maja 2012 0:06

Rebranding PZU - jak to zwykle w przypadku marek-gigantów - wywołał sporo emocji w sieci. Odniosłem wrażenie, że większość internautów negatywnie oceniła nowe logo - jak zwykle w takich przypadkach ilość żółci, którą wylano na autorów projektu, marketingowców PZU i kogo tam jeszcze była niezmierzona. 

.

Moim skromnym zdaniem rebranding wyjdzie PZU zdecydowanie na dobre - patrząc na stare logo można szczerze powiedzieć, że cokolwiek innego będzie lepsze od tego archaicznego, zakurzonego i nie przystającego do współczesności logo, którym dotychczas posługiwała się ta potężna jak na polskie warunki marka.  Można mieć różne zarzuty do nowego projektu logo, ale nie można mu odmówić prostoty i funkcjonalności w rozmaitych formach jego wykorzystania. Według mnie są to absolutnie kluczowe kryteria oceny każdego logo i uważam, że nowe logo realizuje je co najmniej na szkolną "czwórkę". 

.

 

"Podobanie się" jest kwestią z natury subiektywną i podlegającą też niestety dyktatowi tzw. "głosu ludu" - skoro kilku krzykliwych internautów zjechało projekt na samym początku, to zaraz dołączyli do nich kolejni, którzy nagle poczuli, że też znają się na projektowaniu logotypów i powinni wtrącić swoje trzy grosze.  Czy projekt mógłby być lepszy?  Pewnie tak, ale jeżeli chciano zachować jakąś ciągłość, a jednocześnie zdecydowanie unowocześnić design, to zapropnowane logo realizuje te cele. Fala krzykaczy wkrótce opadnie, a nowe logo już za kilka tygodni będzie skutecznie pracowało dla dobra PZU, bo z pewnością branding z jego wykorzystaniem będzie zdecydowanie lepszy, szczególnie w internecie, ale jak widać na poniższym obrazku - oddziały naziemne PZU również zyskały nowocześniejszy, lżejszy "look" dzięki tej zmianie.

.

Rebranding PZU został zgrabnie połączony z wizerunkową kampanią, do której zaangażowano popularnego komika Janusza Rewińskiego - co ciekawe Janusz Rewiński nie jest tu jednak "celebrytą" mającym rekomendować usługi PZU, a Panem Molochem - uosobieniem wszelkich wad i przywar starego monopolistycznego i zbiurokratyzowanego PZU...

.

agencja:  PZL

 

Koncept na tę kampanię jest całkiem odważny - w końcu PZU otwarcie przyznało, że duch Molocha kiedyś świetnie się tam czuł.  Pytanie czy widzowie uwierzą, że czasy się zmieniły i PZU to teraz inna firma? Z pewnością nie wydarzy się to od razu, a jedynie pozytywne "user experience" i "word of mouth" obecnych Klientów marki może pomóc autoryzować przekaz tej kampanii. 

.


agencja interaktywna: K2


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Największy koszmar tej zimy czyli bycie zaskakiwanym przez nowe reklamy Biedronki

niedziela, 22 stycznia 2012 22:09

Szczerze mówiąc, to miałem już sobie odpuścić komentowanie najnowszej kampanii "rebrandingowej" największej na naszym rynku sieci detalicznej o wdzięcznej nazwie Biedronka, ale gdy dziś w kinie znów dopadł mnie ten koszmarny jingiel - Daj się zaskoczyć jakością Biedronki - to nie wytrzymałem! Dalsze milczenie w tym temacie byłoby zbyt trudne.

.

 

Oczywiście jednym z celów każdej kampanii reklamowej jest zostać zauważoną w natłoku komunikacyjnym, jaki dociera do każdego przeciętnego konsumenta.  W przypadku kampanii Biedronki z pewnością ten cel został osiągnięty, choć jeśli mogę wrzucić mały kamyczek do tego ogródka, to budżet mediowy można było spokojnie obniżyć o jakieś 20-30%. Tych reklam jest po prostu za dużo, a przy tak irytującym motywie przewodnim mogą mieć dokładnie odwrotny skutek od założonego.

.

 

Co do samej kampanii, to jest to niewątpliwie krok wstecz. Poprzedni format reklamowy, w którym animowane produkty polecały się w Biedronce, był niezaprzeczalnym sukcesem. Sieci Biedronka, nad którą wisiało odium firmy mobbingującej pracowników, udało się przebić z pozytywnym przekazem, a wszystko to dzięki inteligentnemu humorowi, lekkości i świetnemy copy, jakie składały się na reklamy przygotowywane przez Publicis, poprzednią agencję pracującą dla tej marki. Wprowadzenie nowego formatu reklamowego powiązano z nieznacznym rebrandingiem, który sprowadza się do tego, że symbolicznej postaci biedronki, występującej w logo marki, dorysowano nos i paszczę z językiem, czyniąc z niej jakieś antropomorficzno-komiksowe monstrum.

.

.

Co do nowych spotów, to dostaliśmy reklamowy "pasztet" najgorszego sortu, którego low-end'owe marki już dawno nie serwują.  A wszystko to okraszone jest jeszcze informacjami o poprawie jakości produktów, nowym wystroju sklepów i chęci zmiany komunikacji na bardziej emocjonalną. Doprawdy nie wiem, gdzie w tych spotach są te emocje - ja widzę jedynie drętwych ludzi recytujących teksty, z których przebija pustosłowie, koszmarny jingiel oraz plastikowe uśmiechy i nienaturalne kolory, które bynajmniej nie przekonują mnie, że Biedronka to teraz jakiś lepszy sklep niż kiedyś. 

 

agencja:  DUDA Polska

 

Pozostaje jeszcze kwestia do kogo skierowana jest ta nowa kampania - ze względu na jej zasięg i dobór mediów (TV, outdoor, prasa, kino...) można odpowiedzieć łatwo, że do każego! Założę się, że dom mediowy MEC w rubryczce TARGET miał wpisane coś w stylu "wszyscy w wieku 18-54, mieszkańcy miast" (bo na wsiach chyba jeszcze Biedronek nie ma?), bez żadnych zawężeń w kwestii wykształcenia czy dochodów.  Argument, że ta kampania ma trafić do emerytów czy niezbyt zamożnych ludzi z wykształceniem podstawowym jest więc bezzasadny. Gdyby tak było nie pokazywano by tych spotów w kinie! Oczywiście rozmiar sieci Biedronki uzsadnia tak szerokie targetowanie, ale w tej sytuacji nie widzę tym bardziej sensu obniżania "poziomu kreatywnego" reklam. Osoby o niskich dochodach są często niejako "skazane" na zakupy w Biedronce, więc właściwie o tego klienta Biedronka nie musi jakoś specjalnie zabiegać - nowe hasło, które podkreśla jakość, a nie niską cenę (jak to było w starym formacie), ewidentnie ma skusić osoby o wyższych dochodach, które teraz zakupy robią w hipermarketach czy w Lidlu.  Tylko jak Biedronka chce walczyć o takiego klienta z tak żenującą komunikacją?

.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Prawie niezauważalny rebranding w sieci komórkowej Plus

niedziela, 02 maja 2010 23:09
Ciekaw jestem ilu przeciętnych Polaków zauważyło już, że Plus, Simplus, MixPlus i iPlus zmieniły na początku marca tego roku swoje loga? Ja zorientowałem się kilka tygodni po fakcie zwróciwszy uwagę na nowy sposób prezentacji logo Plusa na billboardzie - na białej aplii o charakterystycznym kształcie z zaokrąglonym prawym dolnym rogiem.
.


Gdy dłużej się przyglądałem temu billboardowi dotarło do mnie, że coś tu jest nie tak, bo przecież marka Plus zawsze była pisana z dużej litery...  ale już nie jest!  Dla przypomnienia zobaczmy jak wcześniej było aplikowane stare logo Plusa.



A oto jak wygląda nowe logo największej w Polsce sieci komórkowej w pełnej krasie wraz z claim'em marki Razem Lepiej, który przynajmniej na najnowszym billboardzie już się nie pojawia.
.

.
Jak widać poza zmianą pisowni nazwy z dużej na małą literę "p", zmieniły się również czcionki, jakimi napisane jest logo oraz claim marki, a symbol marki uśmiechnięta buzia (plusik) została powiększona. Mam wrażenie, że celem tego rebrandingu było uporządkowanie identyfikacji całej rodziny marek należących do Polkomtela (za wyjątkiem 36.6 i Sami Swoi, które nie zostały objęte zmianami). Teraz wszystkie nazwy marek napisane są z małej litery (ta zmiana dotknęła także markę MixPlus) i taką samą czcionką. Dziwnym trafem zabrakło konsekwencji w przypadku Simplusa i literki "u" w jego logo, która jako jedyna ma nieco inny kształt niż "u" w logo Plusa. Simplus ma też nieco inny, jaśniejszy odcień zieleni. Jak niektórzy zauważyli nowe simplusowe "u" jest niemal wierną kopią fontu wykorzystanego w logo sieci Vodafone (jednego z głównych udziałowców Polkomtela).

Zachowano podstawowe elementy starej identyfikacji czyli zieloną kolorystykę logo oraz bardzo charakterystyczny symbol uśmiechniętej buzi, a przez to dla mniej wyczulonych osób zmiana jest kosmetyczna i prawie niedostrzegalna. Co ciekawe Polkomtel prawie w ogóle nie komunikował na zewnątrz tej zmiany - wprowadzono ją bez żadnego nagłośnienia. Biuro Prasowe Polkomtela spuściło mnie na drzewo, gdy poprosiłem o wywiad z kimś, kto koordynował ten projekt... Czyżby nie byli zainteresowani komunikowaniem tej zmiany?

Jak wiadomo rebranding tak wielkiej marki jak Plus, która posiada ponad 14 milionów klientów, setki salonów sprzedaży (własnych i partnerskich), mnóstwo materiałów BTL, materiałów POS, neonów, akcydensów to inwestycja, której koszt może wynieść wiele milionów złotych. Branding salonów nie uległ jeszcze zmianie (przynajmniej tych, które ostatnio widziałem), a więc można założyć, że Polkomtel postanowił rozłożyć ten kosztowny proces w czasie. Na szczęście stare i nowe logo nie gryzą się ze sobą i odłożenie w czasie wszystkich zmian nie będzie raczej powodowało konfuzji klientów. A co Wy sądzicie o nowym logo?

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Piwo LECH ponownie unowocześnia swoje opakowanie

sobota, 07 lutego 2009 21:05
Kompania Piwowarska w ostatnim okresie chyba nie ma specjalnie pomysłu na komunikację swoich czołowych marek.  Kampanie reklamowe damskiego piwa Redd's skupiały się ostatnio na wizerunku nowej mniejszej puszki. Ostatnia kampania Tyskiego informowała o odświeżeniu wyglądu butelki i logo Tyskie, choć zapewniała, że wnętrze piwa pozostaje niezmienione. Teraz kolejny brand z bogatego portfolio poznańskiego browaru chwali się swoim nowym "ubrankiem" - piwo LECH Premium, bo o nim mowa, już kilka razy w ciągu ostatnich lat przechodziło mniej lub bardziej wyraźne liftingi swojej identyfikacji wizualnej. 



Cały proces przeobrażania LECHa w nowoczesne, lekko aspiracyjne piwo z segmentu upper mainstream - dla młodego, wymagającego targetu, pozycjonowane w silnym związku z zabawą, imprezami i muzyką rozpoczął się jeszcze w 2004 r. gdy zmieniono kolor butelki Lecha na zieloną, taką jaką miały wcześniej tylko międzynarodowe marki Heineken i Carlsberg.



Odświeżony LECH opanował internet i outdoor, by z maksymalnym zasięgiem dotrzeć do swojej grupy docelowej z informacją o nowym opakowaniu. A na czym polegają te zmiany, o których z takim przytupem informuje Kompania Piwowarska? - Odważne, pionowe logo na puszce oraz metaliczny połysk etykiety, lekko zaokrąglone liternictwo w logo oraz nowa forma charakterystycznej szarfy mają według KP podkreślać nowoczesność marki. W gamie kolorystycznej etykiety znalazły się odcienie zieleni oraz kolor srebrny - oba te elementy  połączone w całość i wzmocnione efektem metalicznego połysku służą wyeksponowaniu wysokiej jakości i orzeźwiającego smaku piwa. Zmieniono również kształ herbu ze słynnymi poznańskimi koziołkami - teraz ma on nowoczesny okrągły kształt.  Zmiany objęły wszystkie opakowania marki, wśród nich również wielopaki i opakowania zbiorcze. Kreację nowych opakowań przygotowała agencja Lothar Bohm, a koncept nowej puszki opracowała krakowska grupa Wilk Studio.



Kampania wprowadzająca nowe opakowania LECHa wyróżnia się innowacyjnym wykorzystaniem efektu złudzenia optycznego - podczas mijania billboardu LECHa efekt wizualny sprawia wrażenie jakby reklama falowała na wietrze. Statyczny obraz odczytywany jest przez ludzkie oko jako animowana grafika. Kreacje ATL przygotowała agencja Jung von Matt Kochonos, a media zaplanował dom mediowy Starcom.



Kolejną innowacją LECHa w wykorzystaniu outdooru są reklamy na Citylightach, na których umieszczono specjalne fotokody.  Dzięki tej nowej technologii, wykorzystywanej do tej pory przez operatorów sieci komórkowych, użytkownicy telefonów komórkowych mogą pobrać m.in. repertuar kinowy, czy informacje o najnowszych wydarzeniach kulturalnych w swoim mieście. Informacje te zostały umieszczone w specjalnej aplikacji „Więcej z miasta". Silna kampania internetowa, w której największe portale uzyskały tapety z falującym tłem aktualnych reklam LECHa, linkuje do odświeżonego serwisu internetowego marki www.lech.pl, przygotowanego przez Artegence




A oto długo oczekiwany spot telewizyjny LECHa pt. "Narodziny butelki":


agencja: Jung von Matt Kochonos [dawniej: Grandes Kochonos]
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

poniedziałek, 20 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  28 582 048  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O mnie

Robię to, co lubię i mam nadzieję, że zawsze tak będzie. Kocham swobodę tworzenia i próbowania nowych rzeczy. Jestem otwarty na eksperymenty. Zadaje trudne pytania! Nie znoszę zaściankowości i konserwatyzmu w każdej dziedzinie.

O moim bloogu

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gro...

więcej...

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gromadzę informacje o inspirujących akcjach i błędach, których lepiej nie powtarzać. Wybór opisywanych kampanii i projektów jest subiektywny, ich ocena również.

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 28582048
Wpisy
  • liczba: 775
  • komentarze: 6397
Bloog istnieje od: 3601 dni

Ulubione strony

Kanał YouTube

Moje inne blogi

Współredagowane

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Finanse

Pytamy.pl