Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 437 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ograniczenia i limity nie interesują nju mobile - czyli kolejny challenger próbuje podważyć status quo

niedziela, 26 maja 2013 2:24

Pierwsza była Heyah - submarka ówczesnej Ery - która pojawiła się niespodziewanie w lutym 2004 roku i z dużym rozmachem reklamowym podbiła rynek swoim wyrazistym symbolem czerwonej łapy oraz prostotą oferty. Później Polkomtel próbowała powtórzyć sukces Heyah - w 2008 roku na rynek weszła młodzieżowa marka 36.6. Początkowo szło średnio, ale gdy w kampaniach tej marki zaczął się pojawiać antybohater TurboDymoMan można było odnieść wrażenie, że 36.6 jest na fali.  Kilka lat później Plus zdecydował się zlikwidować wszystkie submarki i skupił na głównym brandzie.

.

.

Mamy 2013 rok, Orange wprowadza submarkę nju mobile - nie wiem, jak Wy, ale ja przeżywam kolejne déjà vu!  Znów słyszymy tą samą opowieść o braku ograniczeń i zobowiązań, o prostej i taniej ofercie - a mówi to kolejna młodzieżowa marka, która ma ambicję stać się kolejnym Robin Hoodem rynku komórkowego w Polsce.

.

.

Bohaterem marki nju mobile jest sympatyczny rysunkowy "ziemniak", który wyśpiewuje w spotach proste, zapadające w pamięć bon moty, zawsze prowadzące do konkluzji, że ograniczenia i limity nie interesują go, bo oczywiście on chce płacić mniej i nie wiązać się żadnymi długoterminowymi umowami. 

.

.

Świeża i odróżniająca się od pozostałych marek telekomunikacyjnych identyfikacja wizualna marki nju mobile oparta została na błękitno-żółtych barwach, a zaprojektowała ją agencję Good. Prostota rysunkowego stylu wizualnego dobrze koresponduje z nonszalanckim, bezpośrednim i do bólu szczerym sposobem, w jaki Ziemniak mówi o swoich potrzebach i oczekiwaniach. Taka komunikacja dobrze trafia do młodych, ale z tego co zaobserwowałem - starsi też się śmieją podczas reklam nju mobile.

.

Nowa marka w ekspresowym tempie zgromadziła już ponad 110 tysięcy fanów na Facebooku i jest bardzo aktywna w tym kanale. Widać, że Orange naprawdę dobrze przygotował launch nju mobile - także od strony strategii social mediowej.

.

.

W spocie poniżej kompletnie urzekło mnie rozważanie przez Ziemniaka własnej śmierci pod kołami tramwaju w kontekście skutków tego nieplanowanego "odejścia" dla długoterminowej umowy z operatorem. A na deser jeszcze ta szczera konstatacja, że słabo z rodziną robić interesy... - no naprawdę trudno nie stać się fanem Ziemniaka!

.

agencja: Ogilvy & Mather Advertising

 

Oczywiście launch marki nju mobile i jej wywrotowa oferta wywołały natychmiastowe reakcje konkurencji - nowe oferty zaczęli promować: Red Bull Mobile (submarka Play), Heyah i Virgin Mobile. Jak na razie muszę pochwalić Heyah za najnowszą reklamę z diabłem, któremu "walą kopyta" - w końcu powrót do wysokiej formy!

.

.

A więcej informacji o ofercie nju mobile znajdziecie oczywiście na stronie marki: www.njumobile.pl.

.


Podziel się
oceń
2
2

komentarze (0) | dodaj komentarz

Somersby Cider - świetny content, całkowicie bezprzewodowy i bardzo łatwy do download'owania...

poniedziałek, 01 kwietnia 2013 1:56

Duński browar Carlsberg zdecydował się wprowadzić swoją markę cydru Somersby na trudny brytyjski rynek, gdzie w kategorii jabłeczników od lat o podniebienia Brytyjczyków walczą silne lokalne marki - np. Magners Irish Cider czy Strongbow Cider. Kampania launchowa w zabawny sposób parodiuje słynne premiery nowych produktów koncernu Apple. Akcja spotu TV rozgrywa się w dniu wielkiej premiery (Launch Day) w Londynie, gdzie setki entuzjastów jabłek zgromadziło się przed salonem marki, by zdobyć jej nowy produkt już pierwszego dnia!

.

agencja:  Fold7

 

Spot najwyraźniej się podoba, bo w ciągu zaledwie 5 dni od opublikowania zgromadził już ponad 1 milion wyświetleń na YouTube! Cydr Somersby nie jest pierwszą marką, która parodiuje zachowanie entuzjastów Apple oczekujących na premierę nowego iPhone'a - w ubiegłym roku z sukcesem z tego samego "fenomenu" nabijał się jego główny konkurent Samsung w kampanii The Next Big Thing Is Already Here.

.

.

Scenograficznie udało się świetnie nawiązać do minimalizmu i nowoczeności wystroju salonów Apple, ale najlepsze są oczywiście copywriterskie zabawy słowne, w których żargon znany z opisywania właściwości smartfonów został zgrabnie przełożony na zachętę do konsumpcji odświeżającego jabłecznika. Somersby Cider jest więc "completely wireless", "full of great content", ale też "works in your normal docking system".  Wystarczy przechylić szklankę, by okazało się, że "you've downloaded it", a gdy jesteś ze znajomym to tylko "one click" i "you're connected".  No dobrze, po takiej dawce telekomunikacyjnego żargonu i ze świadomością, że przyjemne ciepłe dni chyba kiedyś nadejdą spot zamyka hasło kampanii: Less apps, more apples [Mniej aplikacji, a więcej jabłek].

.

.

Wprawdzie u nas jeszcze cały czas zawieje śnieżne, ale browary muszą już rozpoczynać kampanie reklamowe, które zbudują im świadomość nowych produktów przed szczytem sezonu, który zaczyna się już w maju (jeśli oczywiście wysokie temperatury dopiszą). Z tego, co wiem również w Polsce Carlsberg planuje jakąś akcję wspierającą markę Somersby - a więc pewnie już wkrótce się przekonamy, co to będzie.

.

.

A tymczasem warto zobaczyć brytyjską stronę internetową marki Somersby - www.somersbycider.co.uk - prostota i nowoczesny design w HTML5, świetnie dopasowany do używania na tablecie czy komórce!

.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Microsoft rozpoczyna szeroką kampanię launchową dla swojego tabletu Surface

środa, 17 października 2012 1:15

Wprowadzenie na rynek tabletu Surface to dla koncernu Microsoft prestiżowe i trudne wyzwanie. Microsoft wchodzi w kategorię tabletów jako jeden z ostatnich dużych graczy i będzie znów musiał walczyć ze swoim odwiecznym wrogiem - Apple, który przez lata naśmiewał się z najbardziej znanego dziecka Microsoftu czyli systemu opercyjnego Windows w swojej słynnej kampanii Get a Mac. Teraz Microsoft powraca po latach przerwy do sprzedawania "hardware" pod postacią tabletu Surface i będzie musiał się zmierzyć z absolutnym leaderem i twórcą tej stosunkowo młodej kategorii produktowej czyli iPadem od Apple. 

Jakie unikalne korzyści ma do zaoferowania Surface - w czym jest on lepszy od iPada? Hmm, nie uprzedzając niczego - zobaczcie pierwszy oficjalny spot TV, który wczoraj zadebiutował w amerykańskiej telewizji!

.

.

Z powyższego spotu wychodzi na to, że główną bronią tabletu Surface w marketingowej wojnie z Apple, Samsungiem i innymi tajwańskimi czy japońskimi markami ma być doczepiana "na klik" klawiatura dostępna w dwóch wariantach (Touch Cover i Type Cover) oraz w wielu wersjach kolorystycznych - pełniąca jednocześnie funkcję etui i podpory.

.

.

No cóż, rewolucją trudno to nazwać - w końcu iPad ma też swoje kolorowe Smart Covers, które nie pełnią jednak funkcji klawiatury. Pytanie czy doczepiana klawiatura to coś, co może przekonać do wyboru tabletu Microsoftu i na jak długo pozostanie to unikalną wartością tego produktu? Być może wkrótce pojawią się inne reklamy, które pokażą bardziej przekonujące korzyści, a ta pierwsza "taneczna" reklama ma głównie zaciekawić i przyciągnąć ruch na stronę: www.microsoft.com/Surface.   Jak możemy przeczytać na stronie ceny tabletu Surface zaczynają się od $499.

.

.

Jeszcze kilka miesięcy temu w amerykańskich miastach zaczęły się pojawiać takie oto graffiti-teasery zapowiadające Surface - również na nich nacisk położony jest na doczepiane kolorowe klawiatury... 

.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Psychologiczne testy na agenta tajemniczej organizacji Byzantium Security International promują nowy serial TV pt. "Hunted"

sobota, 29 września 2012 1:05

W ostatnich latach poziom kampanii reklamowych realizowanych na rzecz nowych seriali telewizyjnych wyraźnie się podniósł, choć w Polsce ciągle tego nie widać.  Serial to teraz niemal taki sam produkt jak jogurt czy batonik czekoladowy - trzeba go skutecznie "sprzedać" grupie docelowej.  Jeśli bowiem widownia serialu nie będzie wystarczająco duża, to serial spadnie z ramówki już po pierwszym sezonie, co jest porażką zarówno dla producenta, jak i zamawiającej stacji TV.

.

.

Brytyjska stacja BBC One oraz amerykański kanał kablowy Cinemax wspólnie wyprodukowały serial pt. Hunted, który w październiku będzie miał swoją premierę telewizyjną w obu stacjach. Powyżej możecie obejrzeć trailer zapowiadający tę produkcję. Serial opowiada historię niejakiej Samanthy (w tej roli Melissa George) - tajnej agentki wszechmocnej organizacji o nazwie Byzantium Security International, której misja brzmi: Elite protection for the world's elite [Elitarna ochrona dla światowej elity]. Organizacja ta ma już oczywiście swoją stronę w sieci: http://www.byzantiumsecurity.com.

.

Byzantium Security ma bardzo jasny przekaz "marketingowy" - We're not for everyone. Just the 1% that matters, a więc - nie jesteśmy dla każdego, jesteśmy dla tego 1%, który tak naprawdę ma znaczenie.

.

.

Jest to więc elitarna organizacja, która również werbuje tylko prawdziwą "elitę" - jedynie 1% populacji spełnia niesamowicie wyśrubowane kryteria pozwalające zostać agentem Byzantium Security.

.

.

Kampania outdoorowa, która wystartowała właśnie w USA nie mówi nic o samym serialu, ale odwołuje się do chęci bycia w "elicie", w tym najlepszym 1% populacji - jest to teaser, który zachęca do wejścia na wspomnianą stronę, na której czeka na nas pop-up kuszący możliwością sprawdzenia własnych możliwości w specjalnym teście psychologicznym!

.

.

I właśnie ten test - wieloetapowy, wykorzystujący najnowsze techniki, ale i pewnie specjalistyczną wiedzę psychologiczną - jest najbardziej niesamowitym elementem tej kampanii!  Gorąco polecam zrobienie całego testu - http://byzantiumtests.com -  bo najbardziej zaskakujące rzeczy wychodzą na końcu!

.

Mimo, że Byzantium Security adresuje zaledwie 1% wybitnych, to znając ludzką próżność i nadmierną wiarę we własne możliwości można być pewnym, że ta intrygująca kampania zainteresuje znacznie więcej niż tylko 1% populacji.  A jak Wam poszedł test na agenta - czy również zostaliście zwerbowani do tajnej pracy na rzecz Byzantium Security?

.



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Piwo Bud Light Platinum wkracza na górną półkę sklepową... i na imprezy młodych japiszonów

niedziela, 26 lutego 2012 1:08

Anheuser-Busch, największy amerykański browar posiadający dwie kultowe marki piwa: Budweiser i Bud Light, ostatnio sukcesywnie traci udziały w rynku. Według ekspertów stara tradycyjna marka Budweiser nie trafia już do młodszego pokolenia, a lekki Bud Light poprzez swoje idiotyczne reklamy bazujące na humorze rodem z męskiego akademika, również zraził do siebie część klasy średniej. Dodatkowo Amerykanie co raz częściej sięgają po mocniejsze alkohole i takie piwo jak Bud Light z zawartością alkoholu 4,2% nie może tu rywalizować... Taka była mniej więcej geneza wprowadzenia na rynek nowej odmiany o nazwie Bud Light Platinum - 6% alkoholu, nieco słodszy smak i zupełnie nietypowa dla piwa niebieska półprzezroczysta butelka.

.

 

Od razu widać, że to piwo adresowane jest do innej grupy docelowej niż jego starsi bracia ze stajni Anheuser-Busch - oryginalne, wyróżniające się na sklepowej półce opakowanie i znacznie bardziej wysublimowana komunikacja powinny przyciągnąć dobrze sytuowanych 30-latków z dużych miast, którzy lubią czasem spróbować czegoś nowego...

.

 

Pierwszy, wprowadzający markę spot pt. Factory pokazuje proces powstawania nowego piwa na swoistej taśmie produkcyjnej w "fabryce piwa", czemu towarzyszy głos narratora opowiadający o tym, jak to ludzie zawsze marzyli o tym, by móc przemienić ołów w złoto, a Anheuser-Busch marzył, by przemieniać złoto w platynę... Spot wieńczy slogan nowego piwa:  Triple filtered, smooth finish, top-shelf taste [Potrójnie filtrowane, zgrabnie wykończone, a smak z górnej półki].

.

agencja:  Translation (USA)

 

Drugi spot pt. Work [W pracy] pokazuje nowe piwo w kontekście jego zakładanej grupy docelowej - akcja rozgrywa się w nowoczesnej przestrzeni przeszklonego biurowca, gdzie zorganizowano "firmową" imprezę - atrakcyjni trzydziestolatkowie bawią się przy elektronicznej muzyce serwowanej przez DJ'a (popularny Szwed Avicii z utworem "Levels") i oczywiście popijają modne piwo w bijących po oczach niebieskich butelkach, zaś niezawodny narrator ośmiesza popularne slogany reklamowe.  Między innymi słyszymy: ONI mówią, że na dobre rzeczy trzeba poczekać (slogan piwa Guinness), a narrator dodaje - Dobrze, że ONI tutaj nie pracują! 

Czas pokaże, czy nowa odmiana Bud Light pozwoli browarowi odzyskać udziały w rynku, a jak Wam się podoba ta nowa marka - kupilibyście piwo w niebieskiej butelce?

.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 18 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  27 341 002  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O mnie

Robię to, co lubię i mam nadzieję, że zawsze tak będzie. Kocham swobodę tworzenia i próbowania nowych rzeczy. Jestem otwarty na eksperymenty. Zadaje trudne pytania! Nie znoszę zaściankowości i konserwatyzmu w każdej dziedzinie.

O moim bloogu

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gro...

więcej...

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gromadzę informacje o inspirujących akcjach i błędach, których lepiej nie powtarzać. Wybór opisywanych kampanii i projektów jest subiektywny, ich ocena również.

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 27341002
Wpisy
  • liczba: 775
  • komentarze: 6253
Bloog istnieje od: 3507 dni

Ulubione strony

Kanał YouTube

Moje inne blogi

Współredagowane

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Finanse

Pytamy.pl