Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 500 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Serce i Rozum przełamują strach przed powrotem do Neostrady w TP SA

czwartek, 30 września 2010 0:17
Jeszcze rok temu - gdy TP SA bombardowała nas smętnymi reklamami z udziałem Zbigniewa Zamachowskiego - mało kto przypuszczał, że naszego telekomunikacyjnego molocha stać w ogóle na zrealizowanie kampanii, o której będzie można powiedzieć choć kilka ciepłych słów. Tym bardziej duże brawa należą się agencji Publicis, stojącej za tegoroczną kampanią TP SA pt. Serce i Rozum, która według moich obserwacji jest bardzo pozytywnie przyjmowana przez ludzi.
.

.
Najnowsza odsłona tej kampanii pt. Powroty, to po prostu świetnie rozpracowany insight kliencki.  Wyobraźmy sobie następującą sytuację - mężczyzna zakochuje się pięknej młodej dziewczynie; rozwodzi się ze swoją żoną i rozpoczyna wspólne życie z dziewczyną.  Po jakimś czasie uświadamia sobie jednak, że z żoną było mu znacznie lepiej i tak naprawdę dalej ją kocha. Chętnie wróciłby do niej, tylko obawia się, że odchodząc od niej spalił za sobą mosty, a ona nie przyjmie go już z powrotem. Jest dumny i nie będzie jej błagał, ale gdyby ona dała mu jakiś znak, że ma szanse, to z pewnością zaryzykowałby próbę powrotu... 
W przypadku produktów konsument może zdradzić używaną markę, a później wrócić do niej bez żadnych oporów i konsekwencji.  Sytuacja wygląda jednak nieco inaczej w usługach, szczególnie wtedy gdy powrót oznacza bezpośredni kontakt z człowiekiem reprezentującym "zdradzoną" wcześniej markę. Wówczas pojawia się bariera wynikająca z naturalnego ludzkiego strachu przed byciem odrzuconym. Poniższy spot świetnie realizuje zadanie rozbrojenia strachu dawnych użytkowników Neostrady przed powrotem na łono TP SA.

.


Swoją drogą, to wywieszenie takich bannerów z ciepłym powitaniem dla wracających do TP SA na salonach tego operatora mogłoby okazać się całkiem skutecznym zabiegiem wzmacniającym przekaz tej kampanii. 
A gdy Rozum odzyska już swoją Neostradę i przy okazji zakosztuje pakietów telewizyjnych TP to nigdy ich już nie odda, o czym z humorem przekonuje poniższy spot.

.

agencja:  Publicis
copywriters:  Monika Kamińska & Karolina Czarnota
creative director:  Bartłomiej Rams
reżyseria:  Mitja Okorn

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

The Spenglers - rodzina włochatych niebieskich potworów reklamuje Sky+

wtorek, 28 września 2010 0:13
The Spenglers to bohaterowie najnowszej kampanii Sky+ czyli brytyjskiego cyfrowego dekodera i nagrywarki telewizyjnej.  Ta urocza rodzinka niebieskich potworów składa się z rodziców oraz syna i córki, którzy niedawno osiedlili się na Wyspach Brytyjskich i kochają wszystko, co brytyjskie, a w szczególności przydatne funkcjonalności Sky+...
.


Kampania ma mieć charakter serii spotów utrzymanych w klimacie sitcomu - na razie światło dzienne ujrzał tylko pierwszy spot pt. First Trip to the Supermarket [Pierwsza wyprawa do supermarketu], którego najjaśniejszym momentem jest rezolutna uwaga córki, która znudzona chodzeniem po ciasnych alejkach supermarketu pyta rodziców: Can't we just eat the neighbours? [A nie możemy po prostu zjeść naszych sąsiadów?], na co ojciec stwierdza, że nie miałby nic przeciwko temu, ale matka uparła się by spróbować brytyjskiego jedzenia...  W drugim spocie, który się właśnie pojawił, pt. First Day at School [Pierwszy dzień w szkole], mały Spengler wraca do domu po pierwszym dniu w brytyjskiej podstawówce - oczywiście dzieciaki nie zapałały do niego sympatią, więc ojciec musi odbyć z nim męską pogawędkę, a w tym celu wykorzystuje funkcję "pauzy" dostępną w Sky+, by zatrzymać program TV na czas rozmowy.
.

agencja:  WCRS, London
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Najgorsze amerykańskie reklamy telewizyjne 2010 roku

niedziela, 26 września 2010 20:56
Do końca roku zostało jeszcze wprawdzie kilka miesięcy, ale amerykański portal konsumencki The Consumerist już ogłosił swoje nominacje do "zaszczytnego" tytułu ABSOLUTE WORST AD IN AMERICA [Absolutnie Najgorsza Reklama w Ameryce], jest też kilka innych zabawnych kategorii np. Najbardziej Wkurzająca Animowana Postać w Reklamie czy Duet lub Grupa Występujące w Reklamie, które Najbardziej Wymagają Rozdzielenia. Głosowanie kończy się już w najbliższy wtorek, a więc zobaczmy piątkę nominowanych! Pierwszy kandydat to Quiznos, amerykańska sieć fast-foodowa i jej drętwy spot z śpiewającymi kociętami pt. Singimals - Starring Kittens.
.


Nie dziwię się Amerykanom, że powyższy spot z koszmarnie topornym jinglem znalazł się wśród kandydatów na najgorszą reklamę roku.  Kolejnym faworytem w wyścigu o ten tytuł jest reklama firmy ubezpieczeniowej Progressive Auto Insurance pt. Flo dishes out discounts.
 .

.
Reklama Progressive nie jest może taka tragiczna, ale na ekranach telewizorów zadebiutowała w grudniu 2008 roku - oznacza to, że Amerykanie już prawie 2 lata oglądają ten sam spot w TV.  Nie można katować widzów aż tak długo tym samym spotem!  Trzecim nominantem do tytułu najgorszej reklamy jest Honda i jej spot pt. Mr. Opportunity - Paparazzi.
.

.
Czysto sprzedażowa reklama Hondy z rysunkowym Panem Okazją (Mr. Opportunity), który uwodzi blond-laskę okazją kupienia Hondy Accord w specjalnej ofercie czyszczenia magazynów rzeczywiście nie grzeszy polotem.
Kolejnym kandydatem na najgorszą reklamę jest spot innej firmy ubezpieczeniowej State Farm pt. Pocket Agent.
.

.
Twórcy spotu State Farm najwyraźniej zapomnieli, że reklama to nie program publicystyczny z gadającymi głowami - potok słów jaki w ciągu 30 sekund wyrzuca z siebie dwójka bohaterów tego spotu mógłby zanudzić najbardziej wytrzymałego widza.  Ostatni nominowany spot należy do Staples, amerykańskiej sieci sklepów z wyposażeniem dla biur - reklama nosi tytuł: Wow! That's a Low Price!
.

.
W przypadku Staples znów działa zasada, że patent z facetem wykrzykującym "Wow! That's a Low Price" przy pierwszym obejrzeniu spotu może się nawet wydać zabawnym zabiegiem, ale przy większej ilości powtórzeń zaczyna straszliwie irytować i powoli staje się nie do zniesienia.  Moim faworytem do tytułu najgorszej reklamy pozostaną chyba jednak śpiewające kocięta od Quiznos, a Was zostawiam ze spotem nominowanym w kategorii Najgorszy Celebryta w reklamie - modelka Heidi Klum łapczywie pochłania jogurt Danone Light & Fit - pomysł wcale nie najgorszy, w końcu takie zachowanie wydaje się dość naturalne dla wygłodniałych modelek...
.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Magiczna kraina rozmów w Orange przyciąga uwagę i wyróżnia markę

sobota, 25 września 2010 23:32
Orange nigdy nie zachwycał mnie swoimi polskimi reklamami, choć na przykład w Wielkiej Brytanii marka miewa bardzo ciekawe kampanie.  Dopiero na początku tego roku polskiemu Orange udało się wypracować ciekawy, wyróżniający się i budzący pozytywne emocje format reklamowy.
.

.
Formatem tym jest magiczna kraina rozmów w Orange na kartę - bajkowe animacje, w których pojawiają się dziwne owocowe stworzenia: minutozaury, minuciątka, pegazy, nietoperze, a wszystko to na tle równie niezwykłej flory...
.

.
Możliwości kontynuowania tego formatu są w zasadzie nieograniczone, bo fantasmagoryczne obrazy jakie serwuje nam agencja Leo Burnett w tych spotach można rozwijać w dowolnym kierunku, zachowując wyraźną spójność na poziomie stylu samej animacji.
.


Najnowsza odsłona kampanii Orange na kartę, promująca taryfę Orange One, potwierdza, że format jest bardzo elastyczny i można w jego ramach tworzyć bardzo spójne kampanie dla różnych ofert czy promocji. 


.
W ramach kampanii Orange One mamy spot 30-sekundowy (powyżej) utrzymany w stylu dotychczasowych animacji - z bogato inkrustowanym, skomplikowanym tłem oraz postaciami młodych ludzi, którzy dokonują wyboru pomiędzy gratisowymi minutami a gratisowymi SMSami dostępnymi w tej taryfie.  Ale mamy również prostą 10-sekundówkę (poniżej), w której stworki reprezentujące minutę i SMS, znane z głównego spotu, walczą między sobą na czystym tle, a mimo to bez problemu od razu rozpoznajemy, że to reklama Orange.
.

.
Stylistyka animacji "magicznej krainy" z kampanii Orange na kartę wydaje się przenikać powoli również do komunikacji innych ofert tego operatora.
.

.
Wyraźne wpływy widać chociażby w ostatniej kampanii internetu domowego w Orange Freedom, gdzie domki urządzają sobie wyścig ulicami magicznego miasta.

.

agencja:  Leo Burnett, Warszawa
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Buty Diesel nie służą do biegania, tylko do kopania w tyłek!

piątek, 24 września 2010 20:47
Nie tak dawno Diesel zaskoczył wszystkich swoją odważną kampanią reklamową prowadzoną pod hasłem Be Stupid [Bądź głupi], a teraz wystartowała równie odjechana kampania dla butów sportowych marki Diesel.  Slogan przewodni tej kampanii brzmi:  Diesel sneakers. Not made for running (great for kicking asses) [Buty Diesel. Nie stworzone do biegania (świetne do kopania tyłków)]. Ilustracją tej śmiałej tezy jest poniższy zabawny spot, w którym wielka dupa na kółkach jest ścigana przez trampka Diesel...
.

.
Diesel jako marka modowa z oczywistych względów nie może rywalizować z typowo sportowymi markami obuwia, takim jak: Adidas, Nike, Puma czy Reebok, a więc strategia, którą obrał w tej kampanii wydaje się całkiem słuszna. Diesel zostawił obszar wyczynowego sportu swoim wyspecjalizowanym konkurentom, a sam pozycjonuje swoje obuwie w kierunku stylu, mody i zabawy. Integralną częścią nowej kampanii tradycyjnie jest już strona marki Diesel: www.diesel.com/sneakers, która pozwala użytkownikom poczuć ducha nowej kampanii i skopać różne tyłki...
.

.
Oczywiście wybór "kopania w tyłek" jako tematu przewodniego to świetna prowokacja, mrugnięcie okiem do młodego targetu i wywołanie buzz'u w sieci. 

.

.
Na stronie marki Diesel mamy aplikację, która pozwala użytkownikom: (1) wybrać model buta Diesel, (2) następnie wskazać osobę, której chcemy skopać tyłek (do wyboru jest: dyktator z trzeciego świata, amerykańska cheerleaderka, dentysta z reklamy pasty do zębów, bankier z premią 1 mln $, paparazzi, bramkarz z klubu nocnego, sąsiad wzywający policję gdy robisz imprezę, głupia celebrytka czy sąsiadka, która nie sprząta kupy po swoim piesku), a na końcu (3) określić styl kopniaka jaki zostanie wymierzony wybranej osobie.
.

.
W poniższym spocie pt. The Dying Swan's ass [Dupa umierającego łabędzia] możemy obejrzeć zabawną wariację na temat baletu Jezioro Łabędzie, gdzie tancerze ubrani w trampki Diesel wymierzają sobie elegancki kopnięcia.
.


Gdy na stronie Diesel wybierzemy sobie już nasz ulubiony trampek, naszą "ofiarę" i styl kopnięcia, to wówczas możemy sobie wyświetlić performance takiego aktu kopnięcia.
.


W ramach ciekawostek, które Diesel przygotował do tej kampanii jest np. spot na którym przez 21 sekund możemy ogladać reakcję tyłka na solidne kopnięcie przez but Diesel. Na końcu spotu pojawia się informacja:  Diesel Sneakers deliver more A.W.S. (Ass Wobbling per Second) than any other sneaker [Buty Diesel dostarczają więcej TDS (Trzęsienie Dupy na Sekundę) niż jakiekolwiek inne buty.
.

.
Na stronie internetowej Diesel można też zagłosować na Kickable People czyli osoby najbardziej nadające się do kopnięcia (internauci mogą tu zgłaszać własne kandydatury) czy pograć sobie na różnych tyłkach w sekcji Music from the Asses, gdzie mamy możliwość wyboru różnych bitów, a następnie zmiksowania i nagrania własnego kawałka... z dupy ;-)  Na koniec mamy też specjalny Ass-Kicking Training Center [Ośrodek Szkolenia w Kopaniu Tyłków], który serwuje nam demonstracje różnych technik kopania.
.

agencja:  Santo Argentina
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

niedziela, 28 maja 2017

Licznik odwiedzin:  25 837 732  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O mnie

Robię to, co lubię i mam nadzieję, że zawsze tak będzie. Kocham swobodę tworzenia i próbowania nowych rzeczy. Jestem otwarty na eksperymenty. Zadaje trudne pytania! Nie znoszę zaściankowości i konserwatyzmu w każdej dziedzinie.

O moim bloogu

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gro...

więcej...

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gromadzę informacje o inspirujących akcjach i błędach, których lepiej nie powtarzać. Wybór opisywanych kampanii i projektów jest subiektywny, ich ocena również.

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 25837732
Wpisy
  • liczba: 775
  • komentarze: 6249
Bloog istnieje od: 3425 dni

Ulubione strony

Kanał YouTube

Moje inne blogi

Współredagowane

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Finanse

Bloog.pl