Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 500 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

TurboDymoMan czyli bohater o 50% lepszy w kampanii 36.6

poniedziałek, 31 sierpnia 2009 23:00
Agencja Team One pracująca dla prepaidowych marek Polkomtela - Simplusa i 36.6 - nie zwalania tempa i co chwila dostarcza kolejne kampanie, o których się mówi na mieście. Po świetnych kampaniach z bobrem i żuczkiem w rolach głównych młodzieżowa marka 36.6 powróciła z wyrazistą kampanią, której bohaterem w dosłownym tego słowa znaczeniu jest niejaki TurboDymoMan...



TurboDymoMan jest o 50% szybszy, o 50% silniejszy i o 50% mądrzejszy, a jego ulubiona rozrywka to zawstydzanie innych.  Równie dobra, co ten nowy superbohater, jest chyba tylko nowa oferta 36.6, w ramach której do każdego doładowania kolejne 50% otrzymuje się gratis. Taki przekaz ściga nas na licznych billboardach, z których część wyróżnia się niestandardowym, wystającym elementem 2D.



W pierwszym z krótkich 15-sekundowych spotów telewizyjnych TurboDymoMan w banalnie prosty sposób zawstydza niejaką Basię, która skromnie spojrzała zaledwie na 10 piętro...  Tak, tak, wzrok TurboDymoMana sięgnął aż 15 piętra ;-)





Jak na rasowego bohatera przystało, TurboDymoMan ma swój własny kanał na YouTube, swoją własną stronę internetową www.turbodymoman.pl oraz specjalny konkurs dla swoich naśladowców. Zadanie konkursowe to wybranie dowolnej postaci, napisanie jaką czynność ona wykona i w jaki sposób TurboDymoMan ją zawstydzi... Do wygrania telefon Nokia XpressMusic. Za internetową część kampanii odpowiada agencja Point of View.



W drugim spocie TV ofiarą supermocy naszego nowego superbohatera pada kura, która nie daje mu rady w swojej koronnej dyscyplinie - wydziobywaniu ziaren...


Agencja: Team One
Dyrektor Kreatywny: Artur Dynowski
Team Kreatywny: Piotr Fuk, Tomasz Skorupa
Reżyseria: Sebastian Pańczyk
Produkcja: Papaya Films
Dom mediowy: Universal McCann

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Whoopi Goldberg i inne gwiazdy promują nowy smartphone myTouch 3G od T-Mobile

niedziela, 30 sierpnia 2009 2:20
Dawno nieoglądana Whoopi Goldberg, a także Phil Jackson (popularny trener drużyny Los Angeles Lakers) oraz Jesse James (znany z programu Motorcycle Mania na Discovery Channel właściciel firmy West Coast Choppers produkującej motory na zamówienie) występują w najnowszej amerykańskiej kampanii T-Mobile, która wprowadza na rynek nowy smartphone o nazwie myTouch 3G, będący następcą telefonu G1.



Model myTouch 3G to bezpośrednia konkurencja dla słynnego iPhone. W kilku obszarach myTouch 3G może okazać się godnym rywalem - w przeciwieństwie do iPhone'a, słuchawka T-Mobile będzie dostępna w 3 kolorach: czarnym, białym i merlot. Główny wyróżnikiem produktu ma być szerokie możliwości jego personalizacji, co zostało również zgrabnie ograne w pierwszym spocie TV, który trafił już do stacji TV.



Piosenkę stanowiącą tło muzyczne spotu śpiewa Cat Stevens.
Personalizacja to jedno, ale myTouch to również customizacja - dzięki specjalnej aplikacji o nazwie Sherpa telefon uczy się upodobań swojego właściciela, by dostarczać mu najtrafniejsze rozwiązania.



Ponadto do atutów należy zaliczy partnerstwo z Google (system Android),
3,2-calowy wyświetlacz dotykowy o rozdzielczości 480 x 320px, a klawiatura wirtualna może pracować w trybach landscape i portrait. Telefon ma również aparat o matrycy 3.2 MPix z możliwością nagrywania filmów video. Cena myTouch 3G została ustalona na 199 USD.

Z zapowiedzi T-Mobile wynika, że będzie to największa kampania reklamowa tej marki na rynku amerykańskim. Poza telewizją obejmie też prasę, kino i internet, gdzie już działa specjalna mini-strona poświęcona temu produktowi:
www.t-mobilemytouch.com.



Hasło całej kampanii launchowej to:
The first phone that becomes 100 percent you  [Pierwszy telefon w 100 procentach dopasowany do Ciebie].
Poniżej znajdziecie filmik prezentujący możliwości myTouch 3G.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Gumowa Kaczkozilla promuje napój Oasis - dla tych, co nie lubią wody!

czwartek, 27 sierpnia 2009 1:21
Oasis to należąca do Coca-Coli marka napojów owocowych, która promowana jest pod hasłem: For people who don't like water  [Dla ludzi, którzy nie lubią wody]. Najnowsza kampania Oasis utrzymana jest w stylistyce japońskich filmów z nurtu Godzilla, a bohaterem jest wielka gumowa kaczka zwana Rubberduckzilla, która również nie cierpi wody, a uwielbia napój Oasis.



Surrealistyczny klimat japońskiego akademika przedstawiony w spocie TV, w którym dwie dziewczyny zostają przyłapane na upajaniu się zakazanym napojem Oasis może wywołać salwy śmiechu, ale niespodziewane pojawienie się ogromnej gumowej Kaczkozilli pustoszącej ulice Tokio to już naprawdę obrazek, który trudno wymazać z pamięci...


agencja: Mother London

Wzmocnieniem kampanii jest specjalny serwis internetowy z grami, których główną bohaterką jest monstrualna Rubberduckzilla - www.rubberduckzilla.com.



Jedna z dostępnych w serwisie gier (o nazwie News Splash) oparta jest o rozwiązanie typu Augmented Reality - gracz może wcielić się w rolę Kaczkozilli i pojawić się okładce popularnego tabloidu The Sun.



Aby poszerzyć bazę konsumentów Oasis przeprowadził też wielką akcję samplingową opartą o kupony drukowane w The Sun, które uprawniały do odebrania darmowej butelki Oasis w dowolnym markecie Tesco w Wielkiej Brytanii.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Słynny mały labrador w klasycznej kampanii papieru toaletowego Andrex

środa, 26 sierpnia 2009 1:50
Trudno powiedzieć jak potoczyłyby się losy brytyjskiej marki papieru toaletowego Andrex, gdyby w 1972 roku przez przypadek pewien słodki szczeniak labradora nie zastąpił na planie reklamy Andrexa małego dziecka, które oryginalnie miało w niej wystąpić. Tak narodziła się kampania, która uczyniła z marki Andrex absolutnego lidera rynku o udziałach na poziomie 35%. Andrex jest też 7. największą marką FMCG pod względem sprzedaży w Wielkiej Brytanii.



Mały biszkoptowy labrador występuje nieprzerwanie w reklamach Andrexa już od 37 lat - podejrzewam, że to jeden z najdłużej i najbardziej konsekwentnie wykorzystywanych konceptów reklamowych w historii reklamy. Amerykański koncern Kimberly-Clark, do którego należy obecnie marka Andrex, wprowadził słynnego labradora również do komunikacji swoich pozostałych lokalnych marek papieru toaletowego obecnych na innych rynkach. I stąd w Polsce możemy go oglądać w spotach marki Velvet.


Najnowszy spot Andrexa wprowadzający nowy wariant luksusowego papieru wzbogaconego o masło Shea nieco odbiega od dotychczasowej bezpretensjonalnej komunikacji Andrexa.  Film zaczyna się bowiem niczym reklama drogich perfum - lekko jazzująca muzyka, ujęcia drogich tkanin, biżuterii, kobiety biorącej kąpiel, a wszystko okraszone głosem francuskiego lektora: Pour homme, Pour femme... Pour le bottom! - wtedy spod atłasów wyskakuje Andrexowy szczeniak.


agencja: JWT

Sukces Andrexa przypisywany jest właśnie słynnemu "Andrex Puppy", który doskonale uosabia miękkość i delikatność czyli dwie bardzo ważne dla konsumentów cechy papieru toaletowego, ale również jako mały szczeniak kojarzy się z nauką czystości, co dodatkowo wzmacnia asocjacje z produktem. Ponadto szczeniaki wyzwalają w ludziach bardzo silne pozytywne emocje - miłość, chęć zaopiekowania się, przygarnięcia, zabawy. Na tym poziomie marka Andrex nie daje szans swojej konkurencji i dlatego mały labrador okazał się tak bezcennym wynalazkiem komunikacyjnym.


Andrex kilkakrotnie zmieniał swój slogan marki - w ostatnim okresie posługiwano się hasłem: Be kind to your behind [Bądź miły dla swojego tyłka].



Do klasyki gatunku przeszła już reklama Andrexa z 1994 roku, w której psotny szczeniak podczas zabawy porywa ze sobą papier Andrex, podczas gdy mały chłopiec korzysta z toalety... Slogan marki w tamtym okresie to: Soft and Strong and Long [Delikatny, Wytrzymały i Długi].



Oczywiście w 37-letniej historii kampanii ze szczeniakiem było wiele reklam świątecznych - w tym przypadku mamy labradora buszującego w sztucznym śniegu i próbującego bawić się z gęsią...



W latach 70/80-tych Andrex posługiwał się hasłem: Soft, strong and very long [Delikatny, wytrzymały i bardzo długi], które podkreślało miękkość, wytrzymałość i wydajność produktu. Warto wspomnieć, że Andrex był nieco droższy od swojego głónego rywala - papieru marki Kleenex. Obie marki były intensywnie reklamowane, a mimo to Andrex zawsze był najlepszy.





Mały słodki labrador doczekał się też własnej wypasionej strony internetowej www.andrexpuppy.co.uk.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tesco CLUBCARD czyli coś dla lojalnej Joli

poniedziałek, 24 sierpnia 2009 2:39
Czyżby kolejny przejaw obrony swoich pozycji w czasie kryzysu? Tesco wprowadza w Polsce swój program lojalnościowy z kartą CLUBCARD, który obecny jest już na wielu innych rynkach, gdzie obecne jest Tesco.  Od dwóch tygodni robiąc sobotnie zakupy w lokalnym Tesco muszę się opędzać od akwizytorek Tesco próbujących namówić mnie na ten cudowny wynalazek, a przy kasie kasjerka pyta za każdym razem czy zbieram punkty na karcie Clubcard... Otóż nie zbieram żadnych punktów i nie planuję tego robić!



Tesco prezentuje swój program jako formę podziękowania za regularne robienie u nich zakupów - każde 2 zł wydane w Tesco zamieniane jest na 1 punkt, a punkty po zgromadzeniu dużej ich ilości na bony CLUBCARD, którymi można zapłacić podczas kolejnych zakupów w Tesco.
Dodatkowo można jeszcze otrzymać kupony CLUBCARD, które uprawniają do upustów na zakup określonych produktów w Tesco.


reklama prasowa Tesco CLUBCARD / Wysokie Obcasy nr 33

Niest
ety nie znalazłem nigdzie jasno przedstawionego przelicznika punktów na wartość bonów. Podejrzewam więc, że Tesco nie chce się tym chwalić, bo po prostu nie ma czym. Dla przykładu w Wielkiej Brytanii bardzo otwarcie prezentowane są takie informacje na tamtejszej stronie internetowej Tesco, a wygląda to tak:



Na polskiej stronie próżno szukać takich szczegółów - mamy za to dużo obietnic i z
ero konkretów. W telewizji zaś możemy oglądać tradycyjnie zabawny spot Tesco, który przekonuje nas, że aby płacić mniej w Tesco nie trzeba nic robić... no może poza duuuużą ilością zakupów, o czym autorzy zapomnieli wspomnieć!


agencja: PZL
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

niedziela, 28 maja 2017

Licznik odwiedzin:  25 837 738  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

Robię to, co lubię i mam nadzieję, że zawsze tak będzie. Kocham swobodę tworzenia i próbowania nowych rzeczy. Jestem otwarty na eksperymenty. Zadaje trudne pytania! Nie znoszę zaściankowości i konserwatyzmu w każdej dziedzinie.

O moim bloogu

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gro...

więcej...

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gromadzę informacje o inspirujących akcjach i błędach, których lepiej nie powtarzać. Wybór opisywanych kampanii i projektów jest subiektywny, ich ocena również.

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 25837738
Wpisy
  • liczba: 775
  • komentarze: 6249
Bloog istnieje od: 3425 dni

Ulubione strony

Kanał YouTube

Moje inne blogi

Współredagowane

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Finanse

Bloog.pl