Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 440 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Propaganda rewolucyjna na bannerach mBanku

sobota, 30 sierpnia 2008 23:07

Kreacje bannerowe mają to do siebie, że dość szybko się zużywają.  Po tygodniu ekspozycji mało kto już zwraca uwagę na banner, który widział już gdzieś wcześniej. Co gorsza zużyciu ulega też estetyka kreacji - pewien przyjęty style-guide ich przygotowania.  Stąd konieczność większej swobody twórczej agencji i ciągłego zaskakiwania Internautów, przyciągania ich ulotnej uwagi czymś ciekawym, nowym i niebanalnym.

mBank, dla którego naturalnym środowiskiem reklamowym jest właśnie Internet, produkuje ogromne ilości kreacji internetowych, które zasilają zarówno stronę internetową mBanku, rozsyłane cyklicznie e-mailingi, jak i kampanie zewnętrzne oraz inkludy na portalach.  Co jakiś czas dochodzi więc do "zużycia materiału" i wówczas staramy się odświeżyć nasze kreacje i wprowadzić jakieś nowe elementy. Aktualnie na portalach możecie spotkać efekt takiej właśnie próby odświeżenia stylu wizualnego i komunikacji mBanku.

.

 

.

Jest to pierwsza odsłona kampanii przygotowanej przez agencję MOSQI.TO oparta o estetykę propagandową z lat 50-tych i obwieszczająca mBankową rewolucję. W pierwszej odsłonie tej nowej linii kreatywnej na warsztat wzięliśmy bankomaty. Z licznych badań wynika, że dostęp do dużej liczby bezpłatnych bankomatów jest dla Klientów bardzo istotnym czynnikiem przy wyborze banku, w którym założą konto. Niedawno baza bezpłatnych bankomatów mBanku przekroczyła liczbę 3000 - uznaliśmy więc, że warto się tym faktem pochwalić. Stąd armia bankomatów mBanku podbija ulice polskich miast ;-))

 

Nie zapominamy oczywiście o wielu innych zaletach eKONTA w mBanku - darmowych przelewach, darmowym prowadzeniu rachunku, darmowej karcie debetowej oraz darmowych wypłatach we wszystkich bankomatach za granicą. Na stronę główną mBanku również wprowadziliśmy kreację z tej kampanii. Osobiście bardzo lubię taką estetykę vintage - szczególnie w reklamie internetowej nie jest ona często używana. Mam nadzieję, że nowe kreacje spodobają się Internautom.

.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Fałszywe afrodyzjaki biurowe czyli brakujące ogniwo w kampanii internetowej

sobota, 30 sierpnia 2008 21:21

Dziś buszując na WP moją uwagę przyciągnął banner z twarzą atrakcyjnej pani i prowokacyjnym pytaniem: Co zrobić by Twój szef Cię pokochał? O ile wizualnie banner jest przeciętny, to pytanie wydało mi się co najmniej interesujące.

.

 

 

W kolejnej odsłonie wspomnianego bannera pojawiał się jeszcze bardziej intrygujący tekst: Biurowe afrodyzjaki - dowiedz się więcej...

.

Oczywiście kliknąłem w banner chcąc dowiedzieć się, cóż takiego kryje się za tajemniczym terminem "biurowe afrodyzjaki".  No i tu właśnie leży pies pogrzebany.  Skoro już kliknąłem, to powinienem wylądować w miejscu, gdzie można łatwo odnaleźć jakiś element odnoszący się do bannera, a tu nic z tego. Wylądowałem na stronie głównej serwisu JOBS.PL - www.jobs.pl - gdzie próżno szukać jakiejkolwiek informacji o wzmiankowanych afrodyzjakach czy też kochających szefach - ot, po prostu kolejny z wielu serwis pośrednictwa pracy. 

.

 

Podsumowując, wspomniana kreacja bannerowa miała w sobie to coś, co wydało mi się na tyle intrygujące, by w nią kliknąć. Niestety ktoś zapomniał, że nie wystarczy stworzyć intrygujący banner i podlinkować go do niezmienionej strony głównej. Pomiędzy bannerem a HP powinien być jakiś "landing page" zawierający odniesienie do reklamy bannerowej, bo w przeciwnym razie strona główna zostanie równie szybko zamknięta, jak została otworzona. Oczywiście można darować sobie tworzenie osobnego "landing page" jeśli na stronie głównej pojawiłyby się jakieś widoczne elementy odnoszące się do kampanii bannerowej.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

MixPlus wyodrębniony z Plusa dzięki nowemu formatowi kreatywnemu

wtorek, 26 sierpnia 2008 1:57

Po launchu nowej młodzieżowej marki 36.6, Plus wystartował z całkiem udaną kampanią "Umowy Minutowej" dla swojej głównej marki Plus, a jednocześnie przeprowadził ciekawą, stylizowaną na "czarny kryminał" kampanię "Tania sensacja" dla marki prepaidowej Simplus.

|

 

Wydawać by się mogło, że trzy całkiem udane kampanie jednego operatora komórkowego w ciągu zaledwie kilku miesięcy to już szczyt szczęścia ;-)  Ale Plus nie odpuszcza i idzie za ciosem. Powołuje do życia nowatorski projekt Muzodajnia - serwis, z którego użytkownicy za niemal symboliczne kwoty mogą ściągać pliki MP3 z muzyką swoich ulubionych gwiazd. 

 

Dotychczas oferta MixPlus była niejako podpięta pod główną markę Plus i reklamował ją Kabaret Mumio występujący właśnie w reklamach Plusa. Teraz postanowiono wyraźniej wyodrębnić submarkę MixPlus poprzez stworzenie dla niej własnej, wyrazistej linii kreatywnej.  Efekty tego planu strategicznego możemy aktualnie oglądać w TV - jest to kampania przygotowana przez agencje Team One, w której główne role odgrywają trzy zabawne szmaciane kukiełki-literki: "M", "I" i "X".  Kukiełki-literki w sposób z lekka improwizowany prezentują jakiś aspekt z oferty MixPlus, a następnie dyskutują ze sobą lub otwarcie się kłócą. 

Myślę, że oferta typu "mix" może być dość problematycznym produktem ze względu na zróżnicowaną grupę docelową. Sam jestem posiadaczem telefonu w MixPlus, choć moje parametry demograficzne zapewne bardziej by mnie predestynowały do oferty abonamentowej. Dobranie zatem odpowiedniej komunikacji, która trafi do wszystkich potencjalnych klientów Mixa jest niezłym wyzwaniem. Szmacianki wydają się być dość zabawne - jako nowy format mają jeszcze na pewno potencjał rozwojowy i co ważne przyciągają uwagę w breaku reklamowym. Z pewnością prezentują się lepiej od tradycyjnie nudnych jak flak z olejem reklam Orange czy plastikowych spotów Ery.  Długofalowa komunikacja samochodów marki Opel Corsa oparta o podobnych "szmacianych bohaterów" niewątpliwie ociepliła i wyciągnęła z cienia tą markę.

.

|
|
|
|
agencja: PZL
dom mediowy: Universal McCann

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

SUV-y i crossovery podbijają miejską przestrzeń

piątek, 22 sierpnia 2008 20:52

W ostatnich miesiącach jesteśmy świadkami bitwy reklamowej samochodów typu SUV (Sport Utility Vehicle) i crossover SUV, czyli czegoś, co z wyglądu przypomina nieco samochód terenowy, ale pomyślane jest jako typowy samochód osobowy do jazdy po mieście. Czołowe modele reprezentujące tą uroczą niszową kategorię to: Ford Kuga, Toyota RAV4, Nissan Qashqai, Volkswagen Tiguan, Volkswagen Taureg i Mitsubishi Outlander. Prawie wszystkie te marki prowadzą lub prowadziły ostatnio kampanie reklamowe. Przyjrzyjmy się w jaki sposób budują wizerunek swoich modeli i czym próbują skusić potencjalnych nabywców.

Volkswagen Tiguan w spocie TV przemierza dżunglę, ale zachowuje miejską etykietę. Gdy po drodze napotyka czerwoną papugę siedzącą na gałęzi drzewa nad szosą, to grzecznie zatrzymuje się tak, jakby to był sygnalizator świetlny.  Gdy po chwili papuga odwraca się tyłem ukazując swój zielony ogon, Tiguan rusza w dalszą drogę. Lektor kwituje to sloganem "Nowy Tiguan. Prawo dżungli, Natura miasta".  Przyznam się otwarcie, że ten trik z papugą w roli sygnalizacji świetlnej załapałem dopiero po trzecim obejrzeniu filmu. Wcześniej obstawiałem, że kierowca stanął, bo obawiał się, że dorodna papuga może mu "narobić" na jego cacko...  Ciekaw jestem jaki procent widzów nigdy nie rozszyfruje przesłania tej reklamy.

.

.

Nissan specjalizuje się w efektownych (a nawet efekciarskich) filmach reklamowych, które zdobywają nagrody na festiwalach reklamy. Nie inaczej jest w przypadku kampanii Nissana Qashqai, przygotowanej przez agencję TBWA\.  Kampania ta ma stanowić re-launch tego modelu wprowadzonego na polski rynek rok temu. Kampania prowadzona jest pod hasłem "Stworzony, by igrać z miastem" i podkreśla niezwykłą zwinność, kompaktowość, wytrzymałość Qashqai czyli jego swoistą "miastoodporność"  (angielskie "urbanproof").  Pomysł z potraktowaniem samochodu  jako deskorolki w poniższej reklamie TV daje rzeczywiście spektakularne efekty wizualne. Plus przyjemna muzyka. Ogląda się to całkiem miło.

.
.
Ale mamy jeszcze Qashqai wychodzącego cało z totalnej miejskiej demolki do dźwięków Traviaty Verdiego...  Przekaz jest dość jasny - ten samochód poradzi sobie z każdym wyzwaniem, z każdą przeszkodą, jaką może mu rzucić pod koła wielkomiejski traffic.
.
agencja: TBWA\ 
.
Niezłą zabawę zafundowała nam w swoim spocie TV Toyota RAV4, choć sam pomysł wydaje się być dość wtórny.  Walki małżonków o to, kto będzie prowadził ukochany samochód oglądaliśmy już przecież w co najmniej kilku reklamach, choćby w jednej z wczesnych odsłon kampanii Toyoty Yaris.  Jednak ekstremalnie zabawne i ekstremalnie śmiertelne rozwiązania po jakie sięgają w tym filmie małżonkowie, byle tylko zdobyć kontrolę nad Toyotą RAV4 rzeczywiście zasługują na odnotowanie w annałach reklamy motoryzacyjnej.
.
.
Kampania outdoorowa prowadzona na wielkoformatowych siatkach zawieszonych w centrach największych miast nie ma jednak żadnego związku "tematycznego" z tym zabawnym spotem TV i szkoda! Niestety twórcy tej kreacji nie wysilili się specjalnie - ładne autko na soczyście niebieskim tle i banalne copy - trudno o bardziej sztampową reklamę, choć przyjemną dla oka.
.
.
Na deser zostawiłem sobie mojego ulubieńca - nowiutkie dziecko europejskiej części Ford Motor Company - czyli Ford Kuga, który właśnie zadebiutował na polskim rynku.  Kampania reklamowa obejmuje telewizję, prasę i outdoor - wszędzie mamy spójny komunikat, który spina copy: "Dlaczego parkometr musi wyglądać jak parkometr? Wyobraź sobie, że zaczynamy wszystko od czystej kartki". 
_
.
Wizerunkowy spot TV, do którego dobrze odwołują się czyste i minimalistyczne kreacje prasowe i outdoorowe czynią tą kampanię naprawdę zauważalną w zalewie tylu innych, podobnych do siebie kampanii motoryzacyjnych.
Na wikipedii wyczytałem, że słowo "kuga" w językach byłej Jugosławii oznacza "dżuma, zaraza" - hmm, czyżby dżuma dla konkurencyjnych SUV-ów??  Swoją drogą, ciekawe czy Kuga zostanie wprowadzona na tamte rynki pod swoją oryginalną nazwą.
Podsumowując, większość kampanii SUV-ów próbuje podkreślać ich miejski charakter oraz sprawność i wytrzymałość. Wynika to zapewne z kompleksu "terenowego" wyglądu tych pojazdów, które de facto wcale do terenowej jazdy się nie nadają. Jedynie Ford Kuga buduje swój wizerunek w oparciu o unikalny design i chyba idzie właściwym tropem. Bo przecież wśród typowych miejskich samochodów osobowych taki crossover SUV to jest jednak coś!  Podejrzewam, że potencjalni nabywcy tych autek kupują je, bo odczuwają potrzebę wyróżnienia się - duży samochód o oryginalnym wyglądzie, z którego można z góry spojrzeć na inne pospolite autka pozwala im się dowartościować.  Dlatego zaryzykowałbym twierdzenie, że właściwości jezdne są dla nich drugorzędne - kluczowy jest właśnie design i wyjątkowość danego modelu.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

IKEA - dobry headline przyciąga uwagę

piątek, 22 sierpnia 2008 20:12

Co tydzień od niepamiętnych czasów na 4. okładce piątkowej Gazety Wyborczej znajduje się całostronicowa reklama marketów IKEA, prezentująca jakiś wybrany asortyment z cenami. 

Po jakimś czasie przestałem w ogóle zwracać uwagę na te reklamy...  Ale od kilku tygodni coś ponownie przyciągnęło moją uwagę do tych reklam - a był to ciekawy headline.

 

.

Wbrew pozorom dobre copy może ożywić nawet najbardziej zgrany schemat reklamowy - wizja kredensu lansującego się na mieście nowymi sztućcami z Ikei lub też inwazja jadalnianych czworonogów naprawdę działają na moją wyobraźnię ;-)

.

 

A na deser mamy jeszcze odwrócenie szyku typowego hasła wyprzedażowego i zamiast udawać się na polowanie mamy możliwość dać się upolować okazjom w Ikea ;-)

.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

sobota, 19 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  27 341 035  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

O mnie

Robię to, co lubię i mam nadzieję, że zawsze tak będzie. Kocham swobodę tworzenia i próbowania nowych rzeczy. Jestem otwarty na eksperymenty. Zadaje trudne pytania! Nie znoszę zaściankowości i konserwatyzmu w każdej dziedzinie.

O moim bloogu

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gro...

więcej...

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gromadzę informacje o inspirujących akcjach i błędach, których lepiej nie powtarzać. Wybór opisywanych kampanii i projektów jest subiektywny, ich ocena również.

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 27341035
Wpisy
  • liczba: 775
  • komentarze: 6253
Bloog istnieje od: 3507 dni

Ulubione strony

Kanał YouTube

Moje inne blogi

Współredagowane

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Finanse

Pytamy.pl