Bloog Wirtualna Polska
Są 1 243 502 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kobieta i Mężczyzna powracają w kampanii French Connection

sobota, 31 lipca 2010 1:48
Muszę przyznać, że najnowsza kampania brytyjskiej odzieżowej marki French Connection, o której pisałem tutaj gdy się rozpoczynała w lutym tego roku, nadal pozostaje jedną z moich ulubionych nowych kampanii 2010 roku.
.

.
Każdy kolejny spot o Kobiecie lub o Mężczyźnie wywołuje uśmiech na mojej twarzy, a nawet chęć obejrzenia go ponownie! A może na Was też tak to działa? Narrator z francuskim akcentem jest po prostu genialny i cokolwiek ma do powiedzenia, to brzmi to niemal jak poezja... Mamy środek lata, ale French Connection już promuje kolekcję Jesień/Zima 2010 - oto pierwszy z czterech nowych spotów pt. Who is Calorie?  [Kim jest Kaloria?]
.


Jak sama nazwa wskazuje, Kaloria jest kobietą, którą Mężczyna kiedyś...  spotkał.  Charakterystyczny copywriting jest niezwykle silnym elementem tej kampanii - stanowi o jej wyróżnialności i cały czas trzyma wysoki poziom.  Wystarczy zerknąć na poniższe hasła towarzyszące fotosom prezentującym najnowszą kolekcją French Connection.
.

.
Mężczyzna i jego kurtka nie muszą rozmawiać. Rozumieją się doskonale - właśnie taki styl copywriterski zgrabnie łączący produkt z bohaterem kampanii, który jest typowy dla nowej komunikacji French Connection.  Poniżej możecie zobaczyć z jakim wdziękiem narrator opisuje relacje łączące Kobietę i jej płaszcz.
.

.
Jak się dowiadujemy, Kobieta i Płaszcz spędzili razem zimę - Płaszcz radził sobie z zimnem, a Kobieta radziła sobie z mężczyznami.  Na jednym z fotosów możemy przeczytać np. Drzewo jest wyższe od Kobiety. Ale drzewo nie ma cekinowej torebki.
.

.
W kolejnym z serii nowych spotów Mężczyzna w jesienno-zimowym zestawie od French Connection ćwiczy kung-fu na gołębiach...
.


Kobieta ujeżdża swoje nowe spodnie schodząc po schodach, ale Kobieta może też upaść, co zapewne jest tylko jakąś pułapką, więc lepiej mieć się na baczności.
.

.
W ostatnim czwartym spocie pt. She rides śledzimy Kobietę jadącą na rowerze w bliżej nieokreślonym celu - narrator próbuje zgadnąć dokąd zmierza bohaterka...
.

agencja:  Fallon London
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Mokre dziewczyny wyglądają sexy, a mokrzy faceci niekoniecznie...

piątek, 30 lipca 2010 0:05
Na rynku australijskim Unilever przeprowadził w tym roku zintegrowaną kampanię telewizyjno-internetową dla antyperspirantów marki Lynx Dry (u nas marka Axe) pod hasłem: Girls look hot, wet. Guys don't  [Dziewczyny wyglądają sexy gdy są mokre. Faceci niekoniecznie]. Oczywiście kampania telewizyjna została doprawiona typową dla tej marki dawką erotyki - za sprawą bardzo mokrych dziewczyn...
.

.
Koncept kampanii jest prosty i zgodny z pozycjonowaniem Lynx / Axe: dziewczyny lubią facetów, którzy są "cool", kontrolują sytuację i dobrze pachną, a antyperspirant Lynx Dry daje 24-godzinną ochronę przed potem i nieprzyjemnym zapachem.


agencja: Generator United, Sydney (Australia)

Używając Lynx Dry można łatwo uniknąć przykrych niespodzianek, jakie spotykają bohaterów obu spotów reklamowych, a wówczas każda mokra dziewczyna może być już Twoja.  Aby dać przedsmak potencjalnych podbojów Lynx przygotował dla panów specjalny serwis internetowy: http://lynxeffect.com.au/dry, na którym wystarczy intensywnie psikać wirtualnym dezodorantem Lynx na postać chłopaka po lewej stronie ekranu, by dziewczyna po prawej stronie została kompletnie zmoczona wodą, udowadniając przy tym, że mokre dziewczyny są sexy...
.


Żeby nie było nudno, to do wyboru mamy aż pięć różnych dziewczyn, które można całkowicie zmoczyć, a dodatkową atrakcją jest fakt, że każda dziewczyna zostaje oblana wodą w nieco inny sposób, którego efekty podziwiamy w zwolnionym tempie.
.


Niestety zadanie utrzymania chłopaka w jako takim stanie jest naprawdę trudne, bo ogromne ciemne plamy potu pojawiają się na jego koszulce w zawrotnym tempie - a przecież Lynx miał działać przez 24 h...
.

agencja: Soap Creative, Sydney
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dla Żubra warto wyjść... żeby posiedzieć przy Żubrze...

środa, 28 lipca 2010 2:31
Nie ma chyba na polskim rynku piwnym drugiej marki, która tak jak piwo Żubr przez wiele lat utrzymywałaby stale równy i wysoki poziom komunikacji reklamowej, a jednocześnie potrafiła zachować niezwykłą wręcz czystość i spójność obranego formatu reklamowego. Duża w tym zasługa agencji PZL, która od samego początku tworzyła tę markę i wprowadzała ją na ogólnopolski rynek, a później niezmiennie odpowiadała za kolejne odsłony kampanii Żubra... aż do tej ostatniej.
.

.
Z tego co wiadomo, z końcem marca 2010 wygasła ramowa umowa pomiędzy Kompanią Piwowarską a agencją PZL i za zgodą obu stron nie została już przedłużona. Nie ma sensu dywagować czy poszło o kasę, różnice w spojrzeniu na dalsze losy marki czy też może jednak format reklamowy Żubra uległ już pewnemu zużyciu i przestał dawać oczekiwane efekty sprzedażowe... Kompania Piwowarska nie ma teraz łatwego zadania, bo znaleźć godnego następcę za PZL na polskim rynku agencji reklamowych nie będzie łatwo.  Przetarg chyba nadal jest w toku, a nam pozostaje czekać i mieć nadzieję, że nowy team kreatywny, który będzie pracował na rzecz tej marki będzie w stanie pozytywnie zaskoczyć nas niejedną jeszcze bajecznie prostą i celną sentencją o Żubrze...
.

.
Warto przy tej okazji zauważyć, że to właśnie kampanie Żubra stały się wyznacznikiem tego, jak powinna wyglądać dobra komunikacja wizerunkowa w segmencie tanich piw masowych (tzw. lower mainstream). Wystarczy spojrzeć na kampanie takich konkurentów Żubra jak Harnaś czy Tatra, by dostrzec, że mniej lub bardziej udanie usiłują skopiować formułę, która przyniosła rynkowy sukces marce Kompanii Piwowarskiej.
.

agencja:  PZL
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Inwazja dziwnych zwierząt w spotach reklamowych - część I

niedziela, 25 lipca 2010 1:44
Zwierzęta od zawsze były wdzięcznymi bohaterami reklam - ludzie w końcu uwielbiają oglądać słodkie kotki czy pieski... ale nie o tym będzie ten wpis.  Od pewnego czasu można zaobserwować pewien nowy trend - w reklamach różnych produktów żywnościowych pojawiają się dziwne, zupełnie niezwiązane z tym produktem zwierzęta. A oto kilka przykładów z ostatnich dni!
.
Głównym bohaterem najnowszego spotu reklamowego drażetek Smarties jest tajemniczy niebieski kot, który dziwnym hipnotyzującym głosikiem ogłasza powrót niebieskiej drażetki do opakowań Smarties.
.

agencja: JWT Toronto

Z kolei w najnowszej kampanii żelków marki Maynard występuje głowa łosia, która nagle ożywa i w psychodelicznym transie namawia bohaterów spotów do żucia wspomnianych żelków śpiewając "Chew, chew, chew..."  [Żuj, żuj, żuj...].
.

.

agencja: Fallon London

Tymczasem w nowej reklamie gumy do żucia marki Vigorsol możemy podziwiać ogromnego morsa, który najpierw bawi się z bohaterem w koci-koci-łapki, by później przywalić mu płetwą w twarz, a na końcu przytulić do swojej piersi...
.

agencja: Bartle Bogle Hegarty

O ile udział morsa w reklamie odświeżającej gumy do żucia można jeszcze jakoś uzasadnić, o tyle pojawienie się wielkiego lamparta w domu głównego bohatera najnowszego spotu toniku Schweppes ma chyba jedynie na celu przyciągnięcie uwagi widza tym dość nietypowym rodzajem kota domowego...
.

agencja: Mother London
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Anna Jagodzińska w nowej odsłonie kusząco-erotycznej kampanii Dolce & Gabbana Light Blue

czwartek, 22 lipca 2010 23:35
W 2008 roku pojawił się spot reklamowy dla perfum Dolce & Gabbana Light Blue, którego pełna erotyzmu akcja rozgrywała się na łodzi w malowniczym krajobrazie śródziemnomorskim.  W spocie wystąpił ulubiony model włoskiej pary projektantów David Gandy oraz modelka Marija Vujovic z Czarnogóry.
.


Trzeba przyznać, że Włosi wiedzą jak pobudzić zmysły i skutecznie balansować na granicy dopuszczalnego w reklamie poziomu erotyki. Sprytnym posunięciem jest tu przerwanie gorącej sceny między kochankami za pomocą filmowego klapsa, który pozwala wziąć w nawias umowności to, co zobaczyliśmy.
.

.
Kilka dni temu pojawiła się kontynuacja tamtej pamiętnej kampanii. Akcja znów rozgrywa się na łodzi płynącej po lazurowym Morzu Śródziemnym, a w rolę namiętnego, budzącego pożądanie kochanka w białych kąpielówkach wcielił się ponownie David Gandy.
.

.
Ale rolę kobiecą tym razem otrzymała blondynka z Polski - robiąca zawrotną karierę międzynarodową modelka Anna Jagodzińska.

.

.
Moim zdaniem Jagodzińska wywiązała się ze swojego zadania świetnie. Spot został zrealizowany na malowniczej wyspie Capri, a wyreżyserował go ulubiony fotograf Dolce & Gabbana - Mario Testino. Klimat reklamy, podobnie jak w poprzednim spocie z 2008, świetnie oddaje lekki, wakacyjny charakter zapachu Light Blue.
.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

niedziela, 28 maja 2017

Licznik odwiedzin:  25 837 818  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

O mnie

Robię to, co lubię i mam nadzieję, że zawsze tak będzie. Kocham swobodę tworzenia i próbowania nowych rzeczy. Jestem otwarty na eksperymenty. Zadaje trudne pytania! Nie znoszę zaściankowości i konserwatyzmu w każdej dziedzinie.

O moim bloogu

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gro...

więcej...

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gromadzę informacje o inspirujących akcjach i błędach, których lepiej nie powtarzać. Wybór opisywanych kampanii i projektów jest subiektywny, ich ocena również.

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 25837818
Wpisy
  • liczba: 775
  • komentarze: 6249
Bloog istnieje od: 3425 dni

Ulubione strony

Kanał YouTube

Moje inne blogi

Współredagowane

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Finanse

Bloog.pl