Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 501 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Dzieci nie są skomplikowane w zabawnej kampanii amerykańskiej sieci komórkowej AT&T

poniedziałek, 29 kwietnia 2013 2:11

Wykorzystywanie dzieci do reklamowania produktów skierowanych do dorosłych to praktyka tak stara, jak sama reklama - z jednej strony dzieci potrafią przykuć uwagę i rozbawić (są w tym niemal tak dobre, jak małe kotki czy pieski), a z drugiej - są też świetnym nośnikiem takich cech jak prostota, łatwość czy szczerość.  Największa amerykańska sieć komórkowa AT&T w swojej aktualnej kampanii reklamowej - prowadzonej pod hasłem It's Not Complicated [Nic skomplikowanego] - skutecznie wykorzystała właśnie naturalne kojarzenie dzieci z prostotą.

.

.

Format kampanii AT&T jest również bardzo prosty - mamy rzeczowego dorosłego w roli prowadzącego dyskusję (w tej roli aktor komediowy Beck Bennett) oraz grupkę czterech dzieciaków w wieku przedszkolnym (w każdym spocie występują nowe dzieci). Prowadzący zadaje proste pytanie np. W koszykówce lepiej być szybkim czy wolnym?  lub Co jest lepsze - robienie jednej czy dwóch rzeczy w tym samym czasie?  A wtedy dzieci spontanicznie odpowiadają, co oczywiście często prowadzi do różnych zabawnych konstatacji, bo jak wiadomo dziecięca wyobraźnia nie zna granic!

.

.

Oczywiście pytania prowadzącego mają wskazywać na korzyść oferty AT&T, ale same odpowiedzi dzieci, które stanowią główną i w pełni improwizowaną część każdej reklamy są już całkowicie oderwane od oferty operatora i nigdy w żaden sposób do niej nie nawiązują. Dopiero tekst lektora na końcowym ujęciu packshotowym zgrabnie łączy odpowiedź dzieci z benefitem oferowanym przez AT&T.

.

.

Patrząc na te spoty, których AT&T wypuściło już kilkanaście, wydaje się, że nie są one szczególnie skomplikowane produkcyjnie. Pamiętać jednak należy, że jedno dziecko to już spora "komplikacja" na planie zdjęciowym, a tu w każdej reklamie mamy ich czworo!  A więc jak kręcono te spoty? Wybierano dzieci, które nie występowały dotychczas w filmach, ale nie wstydziły się mówić przed kamerą i podczas castingu wykazywały się jakimiś dziwnymi, zabawnymi reakcjami. Nie jest to jednak żadną gwarancją sukcesu, bo dzieci dobrane później w małą grupę mają już zupełnie inną dynamikę niż występując solo.

.

.

Do każdego spotu nagrywano więc średnio pięć różnych 4-osobowych grup dzieci, z których czasem udawało się wyłowić jakąś "perełkę" nadającą się do emisji w TV, ale czasem konieczny był kolejny dzień zdjęciowy z kolejnym zestawem "świeżych" dzieci.

.

.

Pomysł na taką kampanię okazał się strzałem w dziesiątkę - nie dość, że wiele z tych spotów stało się samoistnymi przebojami wirusowymi na YouTube, to jeszcze marka AT&T zyskała sporo darmowego buzz'u w sieci. Według danych firmy badawczej Bluefin Labs spoty AT&T w okresie tej kampanii były najczęściej wskazywanymi reklamami w dyskusjach prowadzonych w sieciach społecznościowych.

.

.

A na deser zostawiłem sobie mój ulubiony spot z tej kampanii pt. Candy Island [Cukierkowa wyspa] - polecam!

.

agencja:  BBDO Atlanta i BBDO New York (USA)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Buty są nudne, dlatego noś trampki - przekonuje Converse w najnowszej kampanii

wtorek, 23 kwietnia 2013 0:36

Marka Converse - obecnie należąca do koncernu Nike,Inc. - nie musi się często reklamować. Chyba wszyscy kojarzą kultowe trampki Chuck Taylor All Star, których historia sięga roku 1932. Od czasu do czasu warto jednak o sobie przypomnieć i wzmocnić wizerunek - taką rolę spełnia najnowsza globalna kampania prowadzona pod hasłem: Shoes Are Boring, Wear Sneakers  [Buty są nudne, noś trampki].

.

.

Muszę przyznać, że dawno żaden slogan reklamowy tak mi się nie spodobał - jest prosty, zapadający w pamięć, zawiera esencję marki Converse, a jednocześnie stanowi wyraźne call-to-action. Można zaryzykować twierdzenie, że jest tak samo genialny jak słynne Just do it marki Nike.

.

agencja:  Anomaly

 

Spot reklamowy, który można obecnie zobaczyć w naszych kinach, stanowi świetny punkt wyjścia do całej serii mocnych, wyrazistych, przykuwających uwagę printów - mających swoją emanację w reklamach outdoorowych, graffiti, plakatach, etc.

.

.

Kreacje oparte są o realistyczne, nieco nawet "brudne" zdjęcia przedstawiające ludzi w trampkach w zaskakujących sytuacjach i dwuznacznych ujęciach, które z pewnością nie są nudne...

.

.

Zgodnie z tym, co proklamował spot TV - shoes keep it down, sneakers make a scene [buty są stonowane, trampki robią scenę].

.

.

... shoes go running at dawn, sneakers go home at dawn [buty idą pobiegać o świcie, a trampki wracają do domu o świcie]...

.

.

...shoes party, sneakers after party [buty mają imprezy, a trampki - after party]...

.

.

Shoes keep it clean, sneakers get dirty [Buty starają się być czyste, trampki zawsze się ubrudzą]...  Shoes pay the fare, sneakers ride for free [Buty płacą za przejazd, trampki jeźdżą za darmo].

.

.

Pod pozorem wyśmiewania "butów" ta kampania bardzo ładnie buduje podział na ludzi, którzy noszą buty i prowadzą nudne, przewidywalne życie oraz tych, którzy noszą trampki i są cool.  Grupa docelowa oczywiście za nic w świecie nie będzie chciała przynależeć do świata butów!

.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

W kampanii zapachów Playboy VIP wystarczy wcisnąć przycisk, by rozpocząć flirt z szoferem...

niedziela, 21 kwietnia 2013 1:03

Wody toaletowe Playboy VIP - dla niego i dla niej - to średnia półka kosmetyków, gdzie ceny nie przekraczają 100 zł. Marka na licencji od Playboy Enterprises produkowana przez kosmetycznego giganta firmę Coty musi walczyć o to, by jakoś wyróźnić się na długiej półce podobnych zapachów, które można znaleźć w każdej drogerii. Najnowsza kampania ma szansę przyciągnąć uwagę lekkim humorem, nutą dekadencji i obietnicą flirtu...

.

.

Hasło kampanii - Press to Play [Wciśnij dla zabawy] - świetnie łączy zachętę do użycia produktu z lekko frywolną naturą marki Playboy. Kampania składa się z dwóch wariantów spotu TV - jeden promuje zapach dla niej, a drugi - dla niego.  W spocie Playboy VIP for Her bohaterka po wciśnięciu przycisku i obniżeniu szyby oddzielającej ją od kierowcy odkrywa, że jej szofer jest bardzo przystojny... i ma alergię na ubrania, a właściwie to ma dwóch bardzo przystojnych szoferów i obaj mają alergię na ubrania!

.

.

W spocie Playboy VIP for Him przystojny mężczyzna mający ochotę na flirt wciska ten sam przycisk i odkrywa, że jego szoferem jest niezwykle seksowna kobieta... która nie spodziewała się, że szyba zostanie odsłonięta, a może jednak się spodziewała? Tak czy owak copywirter Alexis Benoit musiała się nieźle bawić pisząc scenariusze tych spotów!

.

agencja:  DDB Paris (Francja)


Podziel się
oceń
2
2

komentarze (0) | dodaj komentarz

Najbardziej Interesujący Mężczyzna Świata w szczytowej formie powraca w nowej odsłonie kampanii piwa Dos Equis

niedziela, 14 kwietnia 2013 1:12

Meksykańskie piwo Dos Equis, należące obecnie do koncernu Heineken, od 7 lat konsekwentnie buduje swoją komunikację reklamową wokół postaci Najbardziej Interesującego Mężczyzny Świata - fikcyjny bohater, którego ze swadą portretuje 74-letni aktor Jonathan Goldsmith, to podstawa sukcesu tej niszowej marki na trudnym amerykańskim rynku.

.

.

Po tylu latach pokusa wprowadzenia zmian w formacie reklamowym lub wręcz jego porzucenia na rzecz czegoś nowego jest duża, ale na szczęście marketingowcy Doq Equis wiedzą, że platforma reklamowa The Most Interesting Man in the World to kura znosząca złote jajka i trzeba ją pielęgnować tak długo, jak się da!  Nowe reklamy piwa Dos Equis nie pojawiają się zbyt często, więc efekt wypalenia i znudzenia raczej nam nie grozi.  Najnowszy 30-sekundowy spot to znów popis genialnego copywritingu i żelaznej konsekwencji w kreowaniu charyzmatycznej persony Najbardziej Interesującego Mężczyzny Świata!

.

.

Czyż można pozostać obojętnym na błyskotliwe "one-liner'y" jakimi narrator opisuje tu naszego bohatera:  In a past life, he was himself [W poprzednim życiu był sobą] czy If opportunity knocks and he's not home, opportunity waits  [Jeśli okazja przychodzi, a jego nie ma akurat w domu, to okazja czeka]?  Najbardziej Interesujący Mężczyzna Świata potrafi grać w piłkę ręczną, odczytywać starożytne hieroglify, ale również - jak pokazuje drugi z nowych spotów poniżej - był faktycznym wynalazcą pierwowzoru telefonu komórkowego!

.

.

Poza powyższymi spotami telewizyjnymi nasz bohater jest również aktywny w internecie, gdzie właśnie organizuje pospolite ruszenie, by przenieść tegoroczne obchody meksykańskiego święta Cinco de Mayo (5 maja) na Dos de Mayo (2 maja) - chodzi o to, że w tym roku 5 maja wypada w niedzielę, więc następnego dnia trzeba wstać wcześnie rano do pracy. Najbardziej Interesujący Mężczyzna obawia się więc, że fani piwa mogą nieco ograniczyć jego spożycie, ale sam również ma dobry powód by nawoływać do przeniesienia obchodów 5 maja na wcześniejszy termin - otóż w poniedziałki prowadzi wykłady z zaklinania grzechotników...

.

,

Najbardziej Interesujący Mężczyzna Świata zachęca nas, byśmy zmobilizowali naszych znajomych, współpracowników, kochanki i sąsiadów do przeniesienia celebracji na 2 maja, a w specjalnej loterii organizowanej wspólnie z czasopismem dla panów MAXIM można wygrać przelot i pobyt dla 2 osób w Los Angeles wraz z wejściówkami na specjalną imprezę The Most Interesting Cinco Party.  No cóż, ten post mogę zakończyć tylko w jeden sposób - cytując Najbardziej InteresującegoI don't always drink beer, but when I do, I prefer Dos Equis.  Stay thristy, my friends!

.

agencja:  Havas Worldwide New York (USA)


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Old Spice promuje klasyczne mydło w kampanii parodiującej estetykę reklam z początku lat 90-tych

czwartek, 11 kwietnia 2013 22:07

Old Spice, stara amerykańska marka wody kolońskiej której początki sięgają roku 1937, swój wielki marketingowy come-back zaczęła od słynnej kampanii The Man Your Man Could Smell Like z 2010 roku, w której przystojny Isaiah Mustafa zachwalał zalety męskiego zapachu nowej linii żeli pod prysznic.  Najwyraźniej segment żelowy został już zagospodarowany, bo Old Spice wprowadza właśnie do sprzedaży linię klasycznych mydeł w kostkach - i to od razu w trzech wariantach zapachowych: Pure Sport, Fiji i Swagger...

.

.

Wydawało się, że mydło jest już kompletnie passé i pod prysznicem używają go już tylko twoi dziadkowie. I chyba tak jest, bo najnowsza kampania Old Spice wcale nie próbuje przekonać do mydła najmłodszego pokolenia - odwołuje się raczej do wspomnień z czasów młodości obecnych 40/50-latków. Pierwszy spot pt. Shower [Prysznic] pokazuje mężczyznę, który zaczyna dzień od prysznica z mydłem Old Spice, a uzyskana w ten sposób świeżość towarzyszy mu przez resztę dnia - bardzo dosłownie!

.

.

Cała koncepcja tej kampanii opiera się na genialnym sparodiowaniu dawno przebrzmiałej estetyki śpiewanych reklam z przełomu lat 80. i 90-tych. Wtedy to w spotach telewizyjnych takich marek jak Mentos, Gillette, Wrigley czy Bonduelle występowali hiperradośni bohaterowie, którzy na przekór wszystkim przeciwnościom radzili sobie z problemami dnia codziennego, a ich losy relacjonował śpiewający narrator w topornej piosence wychwalającej świetne działanie produktu. Idealnym przykładem tego nurtu jest poniższa, dobrze znana w Polsce reklama cukierków Mentos z 1991 roku.

.

.

Zakręciła się łezka w oku?  No właśnie - nikt już teraz nie robi takich reklam. Poprawka - Old Spice właśnie zrobił dwie, choć oczywiście z dużym przymróżeniem oka ;-) Hasło tej kampanii brzmi: The bar soap you've been smelling for, a old-skulowe spoty stały się już przebojami viralowymi gromadząc łącznie ponad 3.2 miliona wyświetleń po zaledwie 4 dniach od publikacji na YouTube.

.

.

Drugi spot z tej kampanii pt. Watermelon [Arbuz] pokazuje zmagania bohatera, który próbuje ustalić w jakiej reklamie gra - najpierw wydaje się, że to reklama mydła. Później pojawia się piłka do koszykówki, która okazuje się być arbuzem. Śpiewający narrator sugeruje więc, że to reklama owoców, ale wtedy bohater z wnętrza arbuza wyciąga kostkę mydła Old Spice o zapachu Fiji, a narrator podsumowuje, że to jednak jest reklama mydła...

.

agencja:  Wieden + Kennedy, Portland (USA)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

niedziela, 28 maja 2017

Licznik odwiedzin:  25 837 815  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

O mnie

Robię to, co lubię i mam nadzieję, że zawsze tak będzie. Kocham swobodę tworzenia i próbowania nowych rzeczy. Jestem otwarty na eksperymenty. Zadaje trudne pytania! Nie znoszę zaściankowości i konserwatyzmu w każdej dziedzinie.

O moim bloogu

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gro...

więcej...

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gromadzę informacje o inspirujących akcjach i błędach, których lepiej nie powtarzać. Wybór opisywanych kampanii i projektów jest subiektywny, ich ocena również.

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 25837815
Wpisy
  • liczba: 775
  • komentarze: 6249
Bloog istnieje od: 3425 dni

Ulubione strony

Kanał YouTube

Moje inne blogi

Współredagowane

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Finanse

Bloog.pl