Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 440 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Jak wyglądałyby reklamy współczesnych produktów gdyby stworzył je Don Draper z serialu "Mad Men" w latach 60-tych?

środa, 28 marca 2012 0:14

 

W ostatni weekend swoją premierę w amerykańskiej stacji kablowej AMC miał długo wyczekiwany 5. sezon serialu Mad Men. Premierowy 2-godzinny odcinek tej chwalonej przez krytyków opowieści o amerykańskim światku reklamowym w burzliwych latach 60-tych przyciągnął przed telewizory niespełna 4 miliony Amerykanów, co jest rekordowym wynikiem dla Mad Men, ale jednak dość przeciętnym jak na tak intensywnie promowany serial. 

.

 .

 Mad Men to serial, który z pewnością przyczynił się do ponownego odkrycia niezwykłej urody lat 60-tych - widzowie zachwycają się eleganckimi strojami, gustownie urządzonymi wnętrzami... i klasycznymi reklamami znanych marek, jakie wymyśla zespół kreatywny fikcyjnej agencji reklamowej Sterling Cooper Draper Pryce pod wodzą przystojnego dyrektora kreatywnego Dona Drapera (w tej roli Jon Hamm).

.

 .

Właśnie z okazji premiery nowych odcinków Mad Men magazyn Newsweek przygotował specjalny numer z aktorami serialu na okładce, w którym wszystkie elementy graficzne cofnięto do 1965 roku - logo pisma, czcionki, lay-out oraz wszystkie reklamy.  Newsweek namówił bowiem znane marki do przygotowania wyjątkowych reklam w stylu vintage alla lata 60-te. Reklamy te wyglądają jak wyciągnięte z zakurzonego archiwum, mimo że promują całkiem współczesne produkty - ot chociażby casualowe obuwie marki Hush Puppies czy najnowszy model Mercedes SL Roadster...

.

Procter & Gamble przygotowało pop-art'owo-psychodeliczną reklamę dla swojej najważniejszej premiery w kategorii środków piorących czyli długo oczekiwanych Tide PODS.

.

Tymczasem klasyczna szkocka whisky Johnny Walker Red Label zaprezentowała reklamę, która rzeczywiście pochodzi z lat 60-tych, bo przecież whisky to produkt z tradycjami, który nie ulega zmianom - zwróćcie uwagę na klasyczne długie "body copy", nikt już teraz nie robi takich reklam prasowych...

 

Triumph - najstarsza brytyjska marka motocykli - promuje się typowo męską rozkładówką z hasłem:  The bike every bad boy should own [Każdy rozrabiaka powinien posiadać ten motocykl].

.

 

Nieco zabawnie wygląda old-schoolowa reklama whisky Old Forester, w której obok nobliwego copy pojawiają się ikonki Facebooka i Twittera...

Cofnięcie się do 1965 roku dobrze sprawdziło się w przypadku reklamy kosmetyków marki Estée Lauder - dziewczyna z reklamy do złudzenia przypomina idealną amerykańską żonę z przedmieścia, taką jak Betty Draper (January Jones) z serialu Mad Men.

.

 

Włoski Benetton przygotował dla Newsweeka specjalną wersję reklamy w ramach swojej ostatniej kontrowersyjnej kampanii pt. UNHATE, która przedstawia amerykańskiego astronautę i radzieckiego kosmonautę w czułym uścisku...

.

.

Na koniec zostawiłem sobie reklamę sieci Dunkin' Donuts, która może być dobrym przykładem wiernego odtworzenia charakterystycznej estetyki wizualnej i radosnego stylu copywriterskiego tamtej epoki.

.

  

A jak Wam się podobają takie reklamy z lamusa?  Dla zainteresowanych - komplet wszystkich stylowych reklam z tego specjalnego numeru Newsweeka możecie przejrzeć na AdAge.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dotknij Skittles na ekranie i zobacz co się stanie!

sobota, 24 marca 2012 23:53

Równo rok temu popularna marka owocowych cukierków Skittles wypuściła serię internetowych filmików, które pod hasłem Touch the Rainbow namawiały widzów do przykładania palca do ekranu w miejscu gdzie pojawi się cukierek Skittles, a to w konsekwencji powodowało różne zabawne skutki. Tamta kampania okazała się sporym sukcesem viralowym, więc nie dziwi chęć powtórzenia sukcesu z nową odsłoną tego pomysłu.

.

 

Tydzień temu na YouTube pojawiła się więc nowa odsłona kampanii pt. Touch [Dotknij], na którą składa się w sumie pięć nowych filmików, które są jeszcze bardziej odjechane niż te z ubiegłego roku. Powyżej możecie poddać swój palec zastrzykowi z syropu Skittles, który wykona Doktor Cyklop, a poniżej zagrać w tenisa z rozpadającym się Zombie.

 

 

Za pomocą swojego palca przyłożonego do ekranu możecie też przypadkiem rozwikłać zagadkę mitycznego stworzenia - tzw. Sasquatch czyli Wielkiej Stopy w poniższym spocie. 

 

 

Mój faworyt z tej serii filmików to spot pt. Skittles Princess - w którym piękna królewna pocałuje Wasz palec z nadziei, że zmieni się on w wymarzonego księcia...

 

 

Na koniec został nam spot pt. Werewolf Baby, w którym Wasz palec wkurzy małego wilkołaka...

 

agencja:  BBDO Toronto (Kanada)

Copywriter: Chris Joakim
Art Director: Mike Donaghey
Creative Directors: Carlos Moreno,  Peter Ignazi


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Piwo Tyskie zachęca do kibicowania z pomocą piłkarskich legend: Bońka, Figo i van Bastena

poniedziałek, 19 marca 2012 22:50

Z początkiem marca wystartowała nowa kampania reklamowa marki Tyskie pod hasłem Chcemy kibicować - twarzami kampanii są trzy footballowe legendy: Polak Zbigniew Boniek, Holender Marco van Basten i Portugalczyk Luis Figo.

.

agencja:  DDB Warszawa

.

Tyskie konsekwentnie buduje swoje brand equity wokół idei kibicowania - w tym przypadku za pomocą znanych ikon piłkarskich sprytnie omija problem, jakim jest fakt, że konkurencyjna marka Warka (Grupa Żywiec) jest oficjalnym sponsorem Polskiej Reprezentacji w Piłce Nożnej. Najnowsza kampania to ponoć największe przedsięwzięcie marketingowe w historii marki, a więc tym bardziej jest to dobry moment, by zadać kilka pytań brand managerowi piwa Tyskie - poniżej możecie przeczytać krótki wywiad, jakiego udzielił mi Filip Fiedorow, Brand Manager w Kompanii Piwowarskiej SA.

.

Piotr Jakubowski:  Czy wykorzystanie emerytowanych gwiazd footballu to Wasz sposób na podpięcie się pod EURO2012, w sytuacji gdy oficjalnym sponsorem reprezentacji jest konkurencyjna Warka?

Filip FiedorowCelem prowadzonej przez markę Tyskie kampanii jest wyłącznie wspieranie idei wspólnego kibicowania w domach czy pubach, w gronie przyjaciół oraz znajomych z prawdziwym piwem, czyli tak jak chce zdecydowana większość Polaków. Decyzję o zaproszeniu do udziału w kampanii Zbigniewa Bońka, Marco van Bastena i Luisa Figo podjęliśmy ponieważ osobami, które najlepiej przekonały się o sile i pozytywnym wpływie kibicowania są właśnie gwiazdy sportu, m.in. futbolu. Zbigniew Boniek, Marco van Basten i Luis Figo to nie tylko postaci, które odcisnęły trwały ślad w historii piłki nożnej, ale również kibice i przede wszystkim przyjaciele. Sami wielokrotnie przekonali się, że wsparcie, które sportowiec otrzymuje od wiernych fanów ma nieoceniony wpływ na emocje, które przeżywa się podczas meczów.  Wszelkie działania marketingowe oraz sprzedażowe prowadzone w ramach nowej kampanii marki Tyskie są zgodne z obowiązującym w Polsce prawem i w żaden sposób nie naruszają praw czy interesów osób trzecich w tym w szczególności podmiotów będących Oficjalnymi Sponsorami Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej EURO 2012. Z szacunkiem podchodzimy do wszelkich aktywności naszych konkurentów. Pod nic nie chcemy się „podpinać” – konsekwentnie od lat realizujemy działania, które nie odbiegają w ogólnym tonie od tego, co robiliśmy w latach ubiegłych.


.

PJ:   Podajecie, że jest to największe przedsięwzięcie marketingowe w historii marki Tyskie – jakiego rzędu budżet został zaplanowany na tę kampanię? Jaki udział w budżecie będą miały działania internetowe?

FFInformacje dotyczące wysokości inwestycji marketingowych  są objęte tajemnicą handlową . Nie ujawniamy nigdy takich danych. Kampania Tyskiego jest największą pod względem zasięgu i dotarcia, użytych środków i wykorzystanych narzędzi.

PJ:  Czy łatwo było namówić Figo i van Bastena do uczestnictwa w kampanii reklamowej, która de facto zachęca do kibicowania polskiej reprezentacji?

FFZarówno Figo jak i van Basten chętnie zgodzili się na współpracę. Tak jak my tak i oni wierzą w przekaz naszej kampanii – moc i siłę kibicowania. Tyskie od lat wspiera samą ideę sportowego dopingu, bez względu jakiej dyscyplinie sportowej on towarzyszy.

.

PJ:  Jakie są cele tej kampanii – czy liczycie na jakiś konkretny wzrost sprzedaży czy raczej chodzi o obronę pozycji marki w sytuacji, gdy konkurencyjny browar ma oficjalne prawa do posługiwania się tytułem sponsora reprezentacji Polski?

FFSzacujemy, że w tym roku sprzedaż wzrośnie o kilka punktów procentowych ponad średnią dla całej branży. Chcielibyśmy, aby przełożyło się to również na wzrost udziałów rynkowych marki Tyskie i Kompanii Piwowarskiej.

PJ:  Jakie cele wizerunkowe stawiacie przed Tyskie – czy ma to być marka kojarzona przede wszystkim z piłką nożną?  Zamierzacie walczyć z Warką na tym polu?

FFMarka Tyskie wspiera ideę kibicowania, niezależnie od dyscypliny sportowej. Piłka nożna, żużel, hokej czy dyscypliny olimpijskie, które od lat wspierało lub wspiera Tyskie są narzędziem do tego, aby jednoczyć Polaków wokół ważnych spraw i wydarzeń. A wiemy, że w tak ważnych chwilach Polacy chcą czuć jedność i manifestować swoją przynależność narodową. Chcą też wspólnie wyrażać emocje, np. kibicując.   Zapraszając do współpracy legendy futbolu, zależało nam na dotarciu do jak największej liczby ludzi, aby zarazić ich pozytywnym duchem kibicowania i wspólnego przeżywania sportowych emocji. Żaden inny sport nie jest w Polsce popularny i znany na tak dużą skalę. Nawet osoby, które nie są znawcami reguł gry, oglądają mecze towarzysząc swoim przyjaciołom czy rodzinie. Kibicować będziemy m.in. polskim olimpijczykom w czasie zmagań na sportowych arenach w Londynie, w trakcie zbliżającej się Letniej Olimpiady. Warto przypomnieć, że to właśnie marka Tyskie jest oficjalnym sponsorem Polskiej Reprezentacji Olimpijskiej (to najdłuższa umowa sponsoringowa w historii współpracy KP i PKOl).

.


.

PJ:  Czy po zakończeniu EURO marka Tyskie powróci do dotychczasowej komunikacji, w której usiłowała w mniej lub bardziej udany sposób wmówić Polakom, że jest to ulubione piwo różnych odległych krajów?

FFDziałania komunikacyjne marki Tyskie są spójne i konsekwetne od lat. Marka Tyskie jest ceniona zarówno w Polsce, jak i za granicą, co potwierdzają liczne prestiżowe nagrody branży piwnej na całym świecie. Tylko w samym 2011 roku marka zdobyła srebrny medal w konkursie The Brewing Industry International Award oraz złoty medal w konkursie Międzynarodowego Instytutu Jakości – Monde Selection. A o tym co będzie dalej i jak będzie wyglądała dalsza komumikacja marki Tyskie poinformujemy wkrótce.

PJ:  Czy przy okazji tej kampanii marka Tyskie planuje wprowadzić jakieś nowości produktowe, nowe opakowania, warianty smakowe, etc?

FF:   Wkrótce czeka nas kilka nowości, ale w tym momencie nie możemy zdradzić szczegółów.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Bo Playboy to coś więcej niż tylko rozkładówka...

sobota, 17 marca 2012 23:53

Coś w sam raz na weekend - dla wszystkich wiernych czytelników magazynu Playboy mam dziś trzy urocze prasówki aż z Południowej Afryki!

.

.

Każda z reklam opatrzona jest hasłem: More than just a centerfold [Więcej niż tylko rozkładówka], co oczywiście koresponduje z lekko erotycznymi zdjęciami, w których intymne sfery rozebranych modelek zasłania czasopismo Playboy otwarte na jakimś całkiem poważnym artykule np. na temat wycinki lasów (Deforestation - powyżej)...

.

.

... czy Doliny Krzemowej (Silicon Valley powyżej - co w zabawny sposób koresponduje również z być może sztucznym biustem dziewczyny) oraz uzależnienia od kokainy (Crack Addiction - poniżej). Kampania jest o tyle fajna, że rzeczywiście Playboy w wyobrażeniu osób, które nigdy nie miały go w rękach to głównie rozbierane sesje zdjęciowe, podczas gdy magazyn ten to również, a może przede wszystkim kawał ciekawej lektury na przyzwoitym poziomie!

.

agencja:  Y&R, South Africa


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Jak skutecznie odstraszyć klientów czyli niekończący się romans Head & Shoulders z Krzysiem Ibiszem

czwartek, 15 marca 2012 23:29

Krzysztof Ibisz znów popisuje się w reklamie przeciwłupieżowych szamponów marki Head & Shoulders - muszę przyznać, że przywiązanie koncernu Procter & Gamble do tego 47-letniego prezentera telewizyjnego, który w ostatnich latach stał się synonimem obciachu, jest zaiste godne podziwu! 

.

.

Z każdą kolejną kampanią Ibisz co raz bardziej przeradza się w parodię samego siebie, a poziom próżności jaki z niego emanuje, zaczyna być trudny do zniesienia nawet dla bardzo wyrozumiałych widzów...

.

.

Zastanawiam się czy ktoś w P&G w ogóle badał w ostatnim czasie poziom akceptowalności Ibisza w grupie docelowej tej marki, bo najwyraźniej robi on jej większą krzywdę niż pożytek! Wystarczy poczytać kilka komentarzy na fanpage'u Head & Shoulders...

Mogę sobie wyobrazić, że starsze panie nadal bardzo lubią sympatycznego pana Krzysia, ale trzeba być wybitnie mało spostrzegawczym, żeby się nie zorientować, że nie jest on ulubioną postacią dla targetu Facebooka i YouTube'a, a właśnie w tych serwisach Head & Shoulders prowadzi obecnie intensywną kampanię promocyjną!  Na YouTube marka realizuje obecnie konkurs pt. Gwiazda Świeżości, którego twarzą jest oczywiście niezniszczalny Krzysztof.

.

 

Konkurs wystartował dwa tygodnie temu - teraz jesteśmy w połowie pierwszego etapu, w którym użytkownicy mogą zgłaszać swoje filmiki prezentujące ich "codzienne poranne zwyczje" i jak na razie zgłoszono zaledwie cztery dość smętne dzieła. Wygląda więc na to, że do drugiego etapu przejdą wszyscy uczestnicy, a i tak nagród do rozdania może być więcej niż chętnych - pomimo aktywnego promowania konkursu na YouTube i na Facebooku!

Dobór nagród do wspomnianego konkursu jest również kompletnie nietrafiony! 2 x tygodniowe wyjazdy do Egiptu jako nagrody główne oraz 20 zestawów produktów do porannej pielęgnacji (wartości do 150 zł) jako nagrody pocieszenia w konkursie, w którym uczestnik musi wykonać jakąś kreatywną pracę?  No jeśli zadowala ich poziom zgrzebnych filmików nakręconych starą Nokią...

.

.

Nawet jeśli "globalnie" kampanie telewizyjne z Ibiszem mają nadal jakiś pozytywny wpływ na sprzedaż szamponów Head & Shoulders, to przecież marka nie musi wykorzystywać jego osoby w każdym kanale i w komunikacji z każdym segmentem klientów.  Head & Shoulders to dobrze znany i rozpoznawalny brand - twarz celeba nie jest mu potrzebna do szczęścia na fanpage'u! Po co na siłę forsować Ibisza w internecie, gdzie ewidentnie nie wzbudza on pozytywnych emocji? 

.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

sobota, 19 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  27 341 066  

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

O mnie

Robię to, co lubię i mam nadzieję, że zawsze tak będzie. Kocham swobodę tworzenia i próbowania nowych rzeczy. Jestem otwarty na eksperymenty. Zadaje trudne pytania! Nie znoszę zaściankowości i konserwatyzmu w każdej dziedzinie.

O moim bloogu

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gro...

więcej...

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gromadzę informacje o inspirujących akcjach i błędach, których lepiej nie powtarzać. Wybór opisywanych kampanii i projektów jest subiektywny, ich ocena również.

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 27341066
Wpisy
  • liczba: 775
  • komentarze: 6253
Bloog istnieje od: 3507 dni

Ulubione strony

Kanał YouTube

Moje inne blogi

Współredagowane

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Finanse

Pytamy.pl