Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 437 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Heineken ośmiesza osoby nadużywające alkoholu

poniedziałek, 30 listopada 2009 2:04
Na liście najpopularniejszych virali zadebiutował w tym tygodniu filmik promujący akcję piwa Heineken - "Know The Signs" [Rozpoznaj znaki]. Akcja ta nie ma charakteru czystko komercyjnego, a wpisuje się nieco w nurt kampanii społecznych - jej celem jest promowanie rozważnego picia alkoholu poprzez ośmieszenie typowych głupich zachowań, jakie zdarzają się ludziom, którzy wypili ciut za dużo... Stylizowany na amatorską realizację filmik pokazuje, jak pewna podchmielona panna zamienia imprezę weselną w koszmar panny młodej.


agencja: Ruby Agency

Filmik, który już zaliczył ponad 1 milion wyświetleń na YouTube promuje specjalny serwis internetowy http://knowthesigns.com. Na stronie tej, zbudowanej w oparciu o ciekawy content video nakręcony w barze, użytkownicy mogą rozpoznać najbardziej popularne typy zachowań osób znajdujących się pod wpływem nadmiernej ilości alkoholu.



A jakie są te najbardziej charakterystyczne typy? Heineken wyróżnił następujące: The Crier [płaczka] czyli dziewczyna, która po paru drinkach zaczyna płakać z byle powodu; The Sleeper [śpioch] czyli chłopak, który po dwóch piwa zapada w drzemkę; The Groper [obmacywacz] czyli facet, który po paru drinkach zaczyna nachalnie przystawiać się do każdej dziewczyny; The Exhibitionist [ekshibicjonista] czyli koleś, który po paru piwach skłonny jest zrobić striptease na barze; The Fighter [wojownik] - osobnik, który pod wpływem alkoholu nabiera ochoty do walki z każdym i z byle powodu; The Flirt [flirciara] - damski odpowiednik obmacywacza; The Stumbler [potykacz] czyli osoba, która po paru drinkach nie jest w stanie zachować pionu i przewraca się na prostej drodze. 


Ekshibicjonista w akcji

Myślę, że inicjatywa Heinekena jest bardzo cenna i trafiona. Jeżeli cokolwiek jest w stanie zachęcić ludzi do bardziej rozważnego spożywania alkoholu to chyba właśnie wizja stania się pośmiewiskiem i zrobienia z siebie totalnego idioty.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Oszukaj przeznaczenie z pomocą dezodorantu Axe

sobota, 28 listopada 2009 2:25
Dopiero co pisałem o odważnych zimowo-świątecznych kreacjach prasowych przygotowanych dla Lynx Bullet na rynek brytyjski, a właśnie pojawił się nowy spot telewizyjny standardowego dezodorantu Axe zatytułowany "Destiny"  [Przeznaczenie]. Kreację przygotowała argentyńska agencja Ponce Buenos Aires, której dziełem była bardzo udana kreacja z czekoladowym chłopakiem promująca w tym roku czekoladowy wariant Dark Temptation. Spot "Destiny" powstał specjalnie z myślą o rynkach środkowo-wschodniej Europy czyli zapewne wkrótce pojawi się również u nas. 
Myślę, że warto odnotować ten spot ze względu na jego ewolucyjne odejście od łopatologicznego prezentowania tzw. "efektu Axe". Komunikat ciągle pozostaje ten sam - dzięki Axe będziesz przyciągał uwagę kobiet - jednak  jego egzekucja jest tutaj znacznie bardziej subtelna. Zobaczcie sami!


agencja:  Ponce Buenos Aires
reżyseria:  Paul Hunter
zdjęcia:  Don Davis


Para młodych bohaterów - dziewczyna i chłopak - prowadzą bardzo podobny styl życia. Można rzec, że są dla siebie stworzeni: czytają te same książki, jedzą te same płatki na śniadanie, noszą obcisłe jeansy. Zgodnie z oczekiwanym przez widzów schematem rozwoju wypadków ich drogi powinny się przeciąć wzniecając żarliwe uczucie. W istocie bohaterowie w końcu mijają się na ulicy, ale w tym samym momencie pojawia się ten trzeci - "niegrzeczny" chłopak pachnący Axe, który staje się obiektem zainteresowania dziewczyny... Film kończy się gorzkim podsumowaniem: So Sorry Destiny.  The Power of a Fragrance   [Bardzo przepraszamy przeznaczenie.  Siła zapachu]. 



Czyżby łatwe, wiecznie napalone laski w stylu stewardess z kampanii AXEjet już się przejadły?

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Motyw zjeżdżalni w reklamach telewizyjnych

czwartek, 26 listopada 2009 1:38
Są takie motywy wizualne, które wyjątkowo dobrze "grają" w spotach telewizyjnych. Wiadomo, że reklama TV rządzi się pewnymi trwardymi regułami. Długość przeciętnego spotu TV to zaledwie 30 sekund, które trzeba maksymalnie efektywnie wykorzystać, by w atrakcyjny dla oka sposób opchnąć wszystkie istotne korzyści produktu czy usługi. I tu z pomocą może przyjść zjeżdżalnia...

Jedną z najpopularniejszych reklam bankowych tego roku w Wielkiej Brytanii jest z pewnością spot pt. "Waterslide" promujący bezstykowe karty kredytowe Barclaycard - gigantyczna zjeżdżalnia wodna, którą bohater pokonuję drogę z pracy do domu, pozwoliła tu zgrabnie pokazać jak szybko i wygodnie można płacić za drobne zakupy.



Najnowsza amerykańska reklama piwa Guinness to jeden z tych uroczych spotów, które nawiązują do konwencji "road movies" - obserwujemy tu podróż kufla wypełnionego Guineessem, który puszczony w ruch przez barmana przemieszcza się w niewiarygodnie płynny sposób, by w końcu trafić na godnego adresata, co podkreśla hasło: Fortune Favors The Bold  [Do odważnych świat należy].


agencja: BBDO New York
reżyseria: Craig Gillsepie


Guinness nie jest jednak jedyną marką, która sięgnęła po ten motyw - branża piwna generalnie uwielbia pokyzywać kufel lub butelkę piwa ślizgające się po długim barze. Kolejny przykład dostarcza nam spot piwa Miller Lite, w którym butelka piwa wykonuje swoisty slalom supergigant, by dotrzeć do spragnionego kibica.



W spocie Barclaycard mieliśmy do czynienia z wygodną zjeżdżalnią wodną, ale zdarzają się też zjeżdżalnie ziemne! Nie nadają się one wprawdzie do promowania ekskluzywnych produktów dla biznesmenów, ale spokojnie mogą pomóc sprzedać tani dezodorant dla przeciętnego faceta - no chociażby taki Old Spice.



Zjeżdżalnia to fun, beztroska i zabawa, a to wszystko pozytywne emocje, które zawsze są mile widziane w reklamie. Dlatego nie zdziwcie się, gdy w jakiejś reklamie bohaterowie bez wyraźnego powody zmontują zjeżdżalnię i zaczną po niej beztrosko zjeżdżać, tak jak w poniższym spocie promującym samochód typu crossover - Dodge Journey.



Mamy też przykład z polskiego rynku - zjeżdżalnia może posłużyć za zgrabne nawiązanie do sportów zimowych, np. saneczkarstwa czy ciągle bardzo popularnych skoków narciarskich.


Będąc sponsorem zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver VISA postanowiła uczynić "selerową zjeżdżalnię" głównym motywem swojej kampanii promującej Olimpijską Loterię i w ten sposób powiązać główną nagrodę (wyjazd na igrzyska) z codziennymi zakupami
.


agencja: Saatchi & Saatchi Warszawa
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wielka Loteria Plusa czyli Wielki Spam i Wielkie Chwyty Poniżej Pasa

wtorek, 24 listopada 2009 3:05
Dziś zacznę trochę nietypowo, bo od osobistej refleksji. Jestem lojalnym klientem sieci komórkowej Plus / Simplus od 1999 roku, gdy nabyłem swoją pierwszą w życiu komórkę. Dobrze pamiętam ten zestaw Simplusa zapakowany w zabawną pomarańczowo-zieloną walizeczkę. Moją pierwszą komórką był granatowy telefon włoskiej marki Telital (ciekawe czy ktoś jeszcze pamięta tę markę?) z wysuwaną antenką... W każdym razie od 1999 roku do dnia dzisiejszego jestem nieprzerwanie użytkownikiem sieci Plus. Nigdy nawet nie rozważałem zmiany operatora, choć kilka okazji było - po prostu Plus mi odpowiada i czuję pewną emocjonalną więź z tą marką. Żadna inna marka telekomunikacyjna na polskim rynku jakoś mnie nie kręci. Przez chwilę odczuwałem lekkie zaciekawienie marką Play, gdy wchodziła na rynek, ale dość szybko mi przeszło. Cenię również komunikację marketingową Plusa, Simplusa i 36.6 - wierni czytelnicy mojego bloga pewnie zauważyli, że dość często piszę o kampaniach reklamowych tych właśnie marek.
 
Do tej pory nie napisałem nic negatywnego o Polkomtelu i jego markach, choć pewnie parę słabszych kampanii czy jakieś wpadki call center mógłbym znaleźć. Dziś jednak jestem zmuszony pojechać po całości - oberwie się Plusowi jak nigdy dotąd! Dlaczego? Bo Plus naprawdę maksymalnie mnie wkurwił sposobem prowadzenia swojej Wielkiej Loterii, która wystartowała 21 września i jeszcze trwa... ale nie polecam udziału w niej!



Jako marketingowiec wielokrotnie organizowałem różne konkursy, promocje czy loterie. Dlatego też czasem zdarza mi się brać udział w takich akcjach z powodów zawodowych - zawsze można przy okazji podpatrzeć jakiś ciekawych mechanizm, sposób rejestracji, angażowania uczestników, komunikowania nagród etc. Jeśli rejestracja jest prosta i wystarczy wysłać SMS, to na ogół daję się namówić do wzięcia udziału w zabawie. Tak też było z loterią Plusa - nie pamiętam już jak się o niej dowiedziałem, choć wydaje mi się, że po prostu dostałem SMSa z informacją. Odesłałem pierwszego SMSa rejestracyjnego za 4,88 zł na wskazany numer 7410 i rozpętało się moje prywatne piekło...
A sympatyczna blondyna w spocie TV, który zobaczyłem kilka dni później, tak niewinnie zachęca do udziału i wygrania w Loterii Plusa, co najmniej tak, jakby wygranie samochodu Alfa Romeo czy mieszkania było dziecinnie proste. Na odchodnym sympatyczna pani dodaje jeszcze: "Proszę wysłać i wygrać! Będę zobowiązna". Któż by się oparł takiej prośbie - w końcu ten jeden SMS premium kosztuje tylko głupie 4,88 zł z VAT... Co szkodzi zaryzykować!
.

.
Ci którzy ulegli pokusie miłej pani z reklamy lub wizji zaparkowania czerwonej Alfy Romeo pod swoim blokiem zapewne doświadczyli podobnie przykrych doznań, jak ja.  Lawina dziwnych SMSów z najróżniejszymi obietnicami, ponagleniami, niektóre wręcz wskazujące, że nagroda jest już prawie moja, wystarczy tylko wysłać jeszcze ten jeden kolejny SMS za 4,88 zł... i tak w kółko. Jeśli dasz się namówić na wysłanie tego drugiego SMSa, to nie dadzą Ci spokoju aż nie wyślesz trzeciego. Oczywiście wszystko jest w zgodzie z Regulaminem Loterii, bo każdy wysłany SMS to dodatkowe losy lub inne bonusy w Loterii, a więc Twoje szanse na wygraną rosną wraz z każdym kolejnym SMSem. A wysyłając pierwszego SMSa nieświadomy niczego zaakceptowałeś ten pożałowania godny Regulamin, który upoważnia ogranizatora do spamowania i nękania Cię w każdy możliwy sposób, również z wykorzystaniem podłych zagrywek psychologicznych. 



Początkowo z uporem kasowałem wszystkie kolejne idiotyczne SMSy, którymi Plus próbował wyłudzić ode mnie kolejne 4,88 zł, ale w pewnym momencie przestałem je kasować - uznałem, że to świetny materiał do analizy tego przemyślanego mechanizmu wyłudzania pieniędzy od abonentów. Policzmy więc: Polkomtel ma jakieś 14 milionów klientów. Jesli udało im się namówić do udziału w loterii choćby połowę - to mamy 7 milionów. Jeśli ta połowa wysłała średnio 3 SMSy to mamy: 7 000 000 x (3 x 4,88 zł) = 102 480 000 zł. Pozwoliłem sobie podsumować z grubsza wartość wszystkich nagród w loterii i wynosi ona około 10 mln zł. Dochodzi jeszcze koszt kampanii reklamowej promującej Loterię oraz agencji, która na zlecenie Polkomtela jest jej organizatorem - powiedzmy kolejne 10 mln zł... Czyli na takiej loterii Polkomtel może zarobić nawet około 80 mln zł przy moich założeniach.

Poniżej na granatowo znajdziecie teksty 19 SMSów, których nie wykasowałem - z ich treści usunąłem jedynie nr mojej komórki oraz dodałem polskie znaki, żeby lepiej się je czytało; poza tym jest to wierna kopia (łącznie ze słowami napisanymi dużymi literami) SMSów, które skutecznie zapychały mi skrzynkę SMSową przez kilka kolejnych dni. Pomiędzy nimi znajdują się moje osobiste komentarze na czarno ;-)

SMS nr 1: System wskazał nr [tutaj wpisany jest nr mojej komórki] jako posiadacza największych szans w dzisiejszym losowaniu 300 zł w gotówce w PLUSIE. Potwierdz udział. Wyślij PREMIA na 7410 (4,88 zł).

Przyznaję, zaintrygowało mnie jakiż to inteligentny "system" mają w tym Polkomtelu, no i ta personalizacja SMSu za pomocą mojego numeru telefonu - człowiek ma pewność, że rzeczywiście mówią o Tobie!

SMS nr 2: Abonent numeru [tutaj wpisany jest nr mojej komórki] proszony jest o wysłanie sms GOTOWKA na 7410 potwierdzajacego udzial w dzisiejszym losowaniu. Oficjalne zawiadomienie czeka (4,88 zł).

SMS nr 3: Decyzja Komisji Nadzoru Loterii Plusa: Zostałeś dziś wybrany do gry o 300tys. zł. To okazaja jakiej nie mają inni! Wyślij KASA na 7410 (4,88 zł).

Ilość różnych organów tej Loterii (np. Komisja Nadzoru Loterii czy Departament Wygranych Loterii) jest naprawdę fascyjnującym zjawiskiem, a fakt że te organy zwracają się tak bezpośrednio do każdego malutkiego uczestnika robi wrażeni - czujesz potrzebę odwdzięczenia się za to i wysyłasz kolejnego SMSa.

SMS nr 4: Grasz teraz w Plusie aż o 300 000 zł więc zwieksz szanse na wygraną. Weź 15000 losów PREMII. Wyślij BONUS na 7410. Masz 1h (4,88 zł) Protokół odbioru czeka!

Zaczynają motywować Cię czasem - masz tylko 1 godzinę, spiesz się, no wysyłaj tego SMSa za 4,88 zł od razu!

SMS nr 5: Nie mamy od ciebie potwierdzenia odbioru informacji DEPARTAMENTU WYGRANYCH LOTERII PLUSA. Prosimy o kontakt. Wyślij sms KONTAKT na 7410 (4,88 zł z VAT).

O, cóż za szkoda - wredny, głupi i skąpy Klient nie był łaskaw potwierdzić odbiór informacji od szacownego Departamentu! Chwila, tylko dlaczego ja mam płacić 4,88 zł za jakieś niepotrzebne mi do niczego potwierdzenie??

SMS nr 6: DO PANI / PANA z numerem [tutaj mój nr komórki] KWOTA 300tys zł przygotowana jest do odbioru. Czekamy na sms ODBIÓR NA 7410 (4,88 zł z VAT). Czeka informacja masz 45 min.

Przeszli na formalną ścieżkę - teraz będą mnie nazywać Panią lub Panem, ale gruba kaska nadal leży i czeka jedynie na mojego SMSa, tylko że czas na reakcję mi skrócili do 45 minut!

SMS nr 7: Ostatecznie apelujemy do posiadacza numeru [tutaj mój nr komórki] o wysłanie sms PILNE na 7410. Dotyczy nagrody 300tys zł w gotówce. PILNE! (4,88 zł z VAT) www.loteriaplus.p

Robi się gorąco! Zaczynają apelować do mojego poczucia rozsądku... Chłopie, bierzesz wreszcie te 300 tysiaków czy mamy je dać Twojemu sąsiadowi??

SMS nr 8: PLUS informuje: Już 1 SMS wysłany na 7410 daje ci szanse że wygrasz samochód ALFA ROMEO BRERA. Wyślij szybko LOSOWANIE na 7410 (4,88 zł z VAT).

No dobra, masz ostatnią szansę, ale pamiętaj! To już naprawdę Twoja ostatnia szansa - zamiast kasy damy ci Alfa Romeo tylko please wyślij w końcu tego SMSa za 4,88 zł.

SMS nr 9: TU KOMITET WYDAWANIA SAMOCHODÓW LOTERII PLUSA wyślij teraz ALFA na 7410, jako jedna z niewielu osób możesz zdobyć CZERWONĄ ALFĘ! (4,88 zł z VAT).

Hmm, Komitet mówi mi, że jestem jedną z niewielu osób, które mogą zdobyć Alfę?! Tylko ciekawe ile to jest dla Komitetu "niewiele"... kilka milionów?

SMS nr 10: PLUS chce dziś wręczyć Ci SAMOCHÓD. Pomóż nam i wyślij sms o treści PREMIA na 7410 (4,88 zł z VAT). Premia 15000 losów zwiększy Twoje szanse na wygraną!

No OK, skoro tak bardzo chcecie mi go dać!  Ale dziś nie mam za bardzo czasu - zapraszam jutro o 19:00, pasuje?  Chyba nie.

SMS nr 11: Wybraliśmy kilka numerów które mają szanse na wygranie ALFY ROMEO za 130 tys. Numer [tu podano nr mojej komórki] jest wśród nich! Prosimy o wysłanie sms WYGRAM na 7410 (4,88 zł).

Wybraliście?? A wydawało mi się, że to Loteria, a nie konkurs piękności! I co mam jeszcze zrobić, żeby pokonać tych kilku konkurentów? Striptease?  - No co Ty, wystarczy, że wyślesz z tuzin SMSów po 4,88 zł.

SMS nr 12: TELEGRAM KOMISJI NAGRÓD LOTERII: Posiadacz numeru [tu podano nr mojej komórki] proszony o wysłanie sms PREZENT na 7410. Czeka bardzo miła wiadomość. masz 1h (4,88 zł z VAT).

Telegram wysłany na SMSa - to się nazywa innowacja! Kolejną innowacją jest prezent, który trzeba sobie samemu sfinansować...

SMS nr 13: CHCIELIBYŚMY WRĘCZYĆ CI DZIŚ SAMOCHÓD. Pomóż nam i wyślij 1 sms o treści AUTO na 7410 (4,88zł). Premia 15000 losów zwiększy Twoje szanse na wygraną! Masz 1 h.

Ojej, biedactwa chcą mi koniecznie dać tą Alfę (chyba jakiś wadliwy model, czy co?), ale jakoś im nie wychodzi, więc muszę im pomóc... Z litości wysyłam kolejnego SMSa.

SMS nr 14: W PLUSIE Nr tel [tu podano nr mojej komórki] WYGRAŁ 15000 szans na ALFE za 130tys.zł bo zawiera premiowaną liczbę 478. Odbierz je: Wyślij PREMIA na 7410 masz 1h (4,88zł z VAT).

Kolejna sprytna zagrywka z arsenału personalizacji - w numerze mojej komórki jest kombinacja cyfr "478" i tylko z tego powodu wygrałem 15000 losów, ale żeby je dostać muszę oczywiście zapłacić 4,88 i mam tylko godzinę. Czas start!

SMS nr 15: DYREKTOR LOTERII potwierdza TWOJE prawa do odbioru 15000 extra losów w losowaniu Alfy za 130tys już dziś. Potwierdź odbiór. Ślij BIORE na 7410 masz 1h (4,88zł).

Twardy jestem i się nie daję, więc sięgnęli po najwyższą szyszkę - samego Dyrektora Loterii na mnie nasłali!

SMS nr 16:
PLUS chce dziś wręczyć Ci SAMOCHÓD. Pomóż nam i wyślij sms o treści ALFA na 7410. Premia 15000 losów zwiększy Twoje szanse na wygraną! Masz 45min (4,88 zł).

Który to już samochód chcą mi wręczyć i nie potrafią tego zrobić bez pośrednictwa płatnego SMSa??

SMS nr 17: INFORMACJA OD DYREKTORA LOTERII. NUMER [tutaj podano nr mojej komórki] WYGRAŁ 15000 LOSÓW NA DZISIEJSZE LOSOWANIE ALFY. Graj dalej Wyślij FINAL na 7410 Masz 45min (4,88 zł z VAT).

SMS nr 18: Akt własności ALFY ROMEO BRERA czeka. Prosimy, wyślij AKT na 7410, a możliwe że wpiszemy w nim Twoje dane (4,88zł z VAT).

No no, sięgają po ciężką artylerię - teraz będą kusić papierkiem czyli mitycznym aktem własności samochodu...

SMS nr 19: PILNE! WŁAŚCICIEL NUMERU [tutaj podano nr mojej komórki] JEST PROSZONY O WYSŁANIE SMS-a o treści ALFA ROMEO na 7410! Czeka oficjalne zawiadomienie. Masz 30min (4,88zł z VAT).

Skoro 1 h nie działała, skoro 45 min nie zadziałało, to może jak damy mu 30 minut czasu to w końcu odeśle nam ten SMS?! 

Bardzo jestem ciekaw Waszego zdania na temat tej loterii i zaprezentowanej formuły komunikacji SMSowej z uczestnikami!

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Przygotuj się na zimowe zbliżenia z dezodorantem Axe / Lynx

sobota, 21 listopada 2009 0:35
Dezodorant AXE (czyli LYNX w Wielkiej Brytanii) słynie z komunikacji opartej o bardzo bezpośrednie aluzje seksualne. Młoda męska grupa docelowa tej marki z pewnością lubi taką komunikację, skoro jest ona kontynuowana przez Unilever od wielu lat.  Z okazji zbliżających się świąt na rynku brytyjskim pojawiły się nowe reklamy Lynx Bullet (nowa miniaturowa wersja dezodorantu, którą można mieć zawsze przy sobie).


Hasło przewodnie nowej kampanii Lynx to:  Be prepared this festive season [Przygotuj się na sezon świąteczny].


Odważne visuale przedstawiają ślady w śniegu po osobach uprawiających seks w różnych konfiguracjach, co oczywiście ma być efektem zastosowania kompaktowej wersji dezodorantu Lynx.

agencja: Bartle Bogle Hegarty

Kampania prasowa nawiązuje do kampanii telewizyjnej wprowadzjącej wariant Lynx Bullet prowadzonej pod hasłem: New Lynx Bullet: Pocket Pulling Power. Obietnica marki jak zwykle przybiera postać gratyfikacji seksualnej bohatera spotu. Wystarczy w odpowiednim momencie spryskać się Lynx Bullet, by wybrana kobieta zwróciła na ciebie uwagę i w niewiadomy sposób pozbyła się przy okazji swoich ubrań...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 18 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  27 340 996  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O mnie

Robię to, co lubię i mam nadzieję, że zawsze tak będzie. Kocham swobodę tworzenia i próbowania nowych rzeczy. Jestem otwarty na eksperymenty. Zadaje trudne pytania! Nie znoszę zaściankowości i konserwatyzmu w każdej dziedzinie.

O moim bloogu

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gro...

więcej...

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gromadzę informacje o inspirujących akcjach i błędach, których lepiej nie powtarzać. Wybór opisywanych kampanii i projektów jest subiektywny, ich ocena również.

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 27340996
Wpisy
  • liczba: 775
  • komentarze: 6253
Bloog istnieje od: 3507 dni

Ulubione strony

Kanał YouTube

Moje inne blogi

Współredagowane

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Finanse

Pytamy.pl