Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 408 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Nie rób sceny, bo liczą się ceny w Media Markt

sobota, 30 października 2010 22:45
Można nie lubić stylu komunikacji elektromarketów Media Markt, ale trudno odmówić im skuteczności. Media Markt jest wyrazisty, ostry ("Nie dla idiotów") i tani, a przynajmniej taki wizerunek od lat buduje, a to że jego konkurenci czasem mają atrakcyjniejsze ceny, ale nie potrafią tego zdyskontować to problem ich marketingu. 
.

.
Sama kategoria marketów RTV / AGD od wielu lat należy do najbardziej konkurencyjnych na naszym rynku - Media Markt, Euro, Avans, Neonet, Saturn i do niedawna ElectroWorld toczą wyniszczającą wojnę cenową, bo nic innego tak skutecznie jak cena nie przyciąga klientów do sklepów.
.
.
.
Najnows
za kampania Media Markt - prowadzona pod hasłem Nie rób sceny. Liczą się ceny! - nie odbiega więc od rynkowego standardu i cały nacisk kładzie na komunikację atrakcyjnych cen wybranych produktów. Jest jednak coś świeżego i przyciągającego uwagę w nowych spotach, bo dawno już reklamy Media Markt nie zwróciły mojej uwagi. Abstrakcyjny humor oraz amatorsko-dokumentalny styl zdjęć wyróżniają te spoty w break'ach reklamowych. Gratulacje dla agencji Opus B za znalezienie nowego patentu na zakomunikowanie tego, co Media Markt robił już na tysiąc sposobów w przeszłości...
.

agencja:   Opus B
reżyseria:  Krzysztof Pawłowski

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

W najnowszej kampanii Chevrolet dotyka Amerykanów głębiej

czwartek, 28 października 2010 21:40
Chevrolet to najpopularniejsza marka koncernu General Motors w Ameryce. Od lat 20-tych gdy ustalono pozycjonowanie Chevroleta jako taniego samochodu, na który mógł sobie pozwolić przeciętnie zarabiający Amerykanin do dziś pozostaje on synonimem prawdziwego Amerykańskiego auta. Na 10 samochodów sprzedawanych przez General Motors aż 7 to Chevy, jak zdrobniale nazywany jest samochód z charakterystycznym emblematem przypominający muszkę.
.

.
W ostatnich latach marka Chevrolet popadła w poważne tarapaty - jak z resztą cały koncern General Motors - brak wyrazistości, rozwodnienie wyróżników marki, wejście we wszystkie możliwe typy samochodów (pick-up'y, sportowe, SUV'y, dostawcze) i segmenty cenowe spowodował, że nikt już właściwie nie wie jaką marką jest Chevy i czego się można po niej spodziewać. Ostra konkurencja cenowa i jakościowa ze strony azjatyckich marek takich jak: Toyota, Nissan, Honda, KIA czy Hyundai spowodowała, że Chevy znalazł się w niezłych tarapatach. 
.

.
Nowy dyrektor marketingu GM - Joel Ewanick ściągnięty z Nissana - zatrudnił utytułowaną agencją Goodby, Silverstein & Partners, by wyprowadziła kultową niegdyś markę na prostą.  A oto efekty ich pracy - kampania odwołująca się do emocji, nostalgii, z nutką amerykańskiego patriotyzmu i nowym sloganem Chevy runs deep, który już wywołał sporo dyskusji na internetowych forach.
.

.
Powyższy pierwszy spot pt. Anthem [Hymn] jest najbardziej podniosły i sentymentalny - najpierw przywołuje nostalgiczne momenty ze 100-letniej historii marki Chevrolet, a później zgrabnie łączy je z teraźniejszością. Mocny i spokojny głos narratora komentuje: This isn’t just any car company. This is Chevrolet. [To nie jest jakaś tam firma motoryzacyjna. To jest Chevrolet]



To do czego najłatwiej się odwołać w przypadku marki mającej tak bogatą historię i silnie zakorzenionej w amerykańskim stylu życia, to emocje, jaki wywołuje w ludziach.  Drugi ze spotów pt. Dogs in Pickup Trucks - promujący pick-up'y Chevrolet - to seria ujęć i zdjęć pokazujących różne psy w różnych pickup'ach Chevy, stare i nowe, a konkluzję dostarcza narrator: A dog in a Chevy. What else do you need?
.

.
Trzeci spot pt. Newborn Baby Comes Home [Nowo narodzone dziecko przyjeżdża do domu] to już emocjonalna jazda bez trzymanki - ten sam schemat, co w poprzednich spotach (od przeszłości do teraźniejszości), ale na temat niemowląt, które rodzice po raz pierwszy przywożą swoim Chevy ze szpitala do domu.  Narrator podsumowuje:
As long as there are babies, there'll be Chevys to bring them home.
.

agencja:  Goodby, Silverstein & Partners

Wszystko wskazuje, że wielkie amerykańskie marki motoryzacyjne doszły do bardzo podobnych wniosków - swoją pozycję chcą odbudować odwołując się do patriotyzmu Amerykanów, nostalgii i emocji, jakie ciągle wywołują te silnie brandy - wystarczy tu jako przykłady przywołać tegoroczne kampanie marek Jeep "The Things We Make, Make Us" i Dodge "Freedom".

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Inwazja dziwnych zwierząt w spotach reklamowych - część II

wtorek, 26 października 2010 22:16
Dziś proponuję Wam II część ekranowych popisów przedstawicieli fauny. Jakieś trzy miesiące temu była I część - jeśli jej nie czytaliście, to w wolnej chwili zapraszam tutaj.  A II część zacznijmy od amerykańskiej firmy ubezpieczeniowej Geico, która do promocji swoich produktów wybrała m.in. kwiczącego prosiaka...
.

.
...oraz śpiewającą ośmiornicę.  Czy te dziwne zwierzęta czemuś służą w reklamach Geico?  Nie, pełnią jedynie rolę błyskotek, które mają za zadanie przyciągnąć uwagę widza - nie są powiązane z produktem ani nawet mocno osadzone w scenariuszu.

.

agencja:  The Martin Agency, USA

Brytyjski detalista Argos - którego model biznesowy oparty jest o publikowany dwa razy w roku katalog, z którego klienci mogą zamawiać produkty, które są im dostarczane do domy lub mogą je odebrać samodzielnie w jednym z 750 sklepów tej sieci w UK - do swojej kampanii zaangażował spasionego morsa i dwa pingwiny, a opowieść zaczyna się niczym klasyczny film przyrodniczy...
.

agencja: CHI & Partners, London, UK

O ile w reklamach Geico zwierzęta wprowadzono, by uatrakcyjnić nudny przekaz reklamowy ubezpieczyciela, to w reklamie Argos wszystko układa się w zgrabną całość - ociężały, leniwy mors nie chce iść na polowanie, więc posiłek zamawia z katalogu Argos, a dostarczają mu go dwa pingwiny.

W jednym ze spotów najnowszej amerykańskiej kampanii szamponów przeciwłupieżowych Garnier Fructis pojawia małpka, która siedzi na ramieniu bohatera i oczyszcza jego głowę z łupieżu...
.

agencja:  Publicis

Brytyjczycy najwyraźniej uwielbiają gadające zwierzęta, bo w reklamie czekoladowych płatków śniadaniowych Weetabix ludzkim głosem przemawiają aż trzy gatunki: pies, kot oraz chomik.
.

agencja:  WCRS

Mamy też dwa spoty promujące żele pod prysznic Old Spice - tym razem występuje w nich Ray Lewis, zawodnik amerykańskiego footballu, a towarzyszą mu: gigantyczny międzyplanetarny kruk, którego Lewis dosiada niczym konia...
.

.
... oraz gadający niedźwiedź, który bardzo chce się z nim zaprzyjaźnić.  Jak wyjaśnia Ray Lewis:  Women want me, men wanna be me, and animals wanna learn how to talk, so they can hang out with me  [Kobiety mnie pragną, mężczyźni pragną być mną, a zwierzęta pragną się nauczyć mówić, żeby spędzać czas ze mną] - wszystko to efekt używania żelu pod prysznic Old Spice.
.

agencja:  Wieden+Kennedy, Portland (USA)

A na deser coś zupełnie normalnego - pies, który jest wierny i oddany swojemu panu w reklamie nowozelandzkiej loterii.  Terrier o imieniu Wilson ratuje ze sztormu zwycięski kupon Lotto swojego właściciela i przemierze tysiące kilometrów, by mu go oddać... ale niestety czeka go bolesne rozczarowanie.
.

agencja: DDB New Zealand
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Piłkarz na emeryturze w kampanii dezodorantów Adidas

niedziela, 24 października 2010 22:00
Zinedine Zidane pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy europejskich mimo, że od ponad 3 lat jest na zasłużonej sportowej emeryturze. Swój ostatni mecz rozegrał 9 lipca 2006, ale nadal reklamuje kosmetyki marki Adidas, których slogan brzmi: Developed with athletes [Opracowane z udziałem sportowców].
.


Przygoda Zidane'a z kosmetykami Adidas zaczęła się w 2005 roku, gdy kosmetyczny koncern Coty zaangażował go do roli ambasadora kosmetyków  Adidas Active skincare, które kilka lat wcześniej wprowadzono na rynek. Trzeba przyznać, że Coty bardzo szybko zbudowało silne powiązanie między marką, a jej ambasadorem - twarz Zidane'a niemal instynktownie przywołuje wizerunek logo Adidas. W tej sytuacji zapewne ciężko zrezygnować z 38-letniego Francuza, który nadal wygląda jak za najlepszych lat, a być może nie kosztuje już tyle, co w okresie gdy był u szczytu sportowej kariery. Podejrzewam, że poszukiwania następcy są w toku. Tymczasem w emitowanym obecnie spocie reklamującym dezodoranty Adidas w głównej roli występuje anonimowy młody chłopak, a Zidane pojawia się tylko na chwilę w roli "starego mistrza", który gestem aprobaty docenia piłkarskie sztuczki chłopaka...

.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Czasem nawet reklama Head & Shoulders może być zabawna

sobota, 23 października 2010 1:27
Spoty reklamowe Head & Shoulders przyzwyczaiły nas do nudnawej konwencji testymonialu, w którym znana lub nieznana postać zachwala walory szamponów tej marki. Wystarczy sobie choćby przypomnieć ostatnie polskie dokonania Head & Shoulders z Krzysztofem Ibiszem solo czy też w duecie z Kasią Cichopek.  Tymczasem w USA ten sam brand prowadzi właśnie kampanię TV z udziałem popularnego zawodnika drużyny NFL Pittsburgh Steelers (amerykański football) - Troy Polamalu - którego znakiem rozpoznawczym na boisku są jego niezwykle długie i kręcone włosy, nieścinane od 2000 roku! ... I co ciekawe spot z udziałem Troy'a Polamalu nie jest nudny - wręcz przeciwnie! Jest całkiem zabawny i właśnie robi karierę wirusową na YouTube.
.

.
Amerykańska centrala Procter & Gamble najwyraźniej zrozumiała już, że w czasach gdy ludzie nie muszą oglądać reklam, bo jest wiele sposobów na ich skuteczne ominięcie, trzeba widownię uwieść i rozbawić.  Taki był klucz do sukcesu ostatnich kampanii Old Spice i podobnie jest tutaj - wyrazisty bohater wzbudzający pozytywne emocje, dawka humoru, a gdzieś pomiędzy wierszami sprytnie przemycony przekaz marketingowy o tym, że szampon Head & Shoulders pozwala uzyskać gęstsze włosy już w jeden tydzień.
.

.
Troy Polamalu nie tylko świetnie gra w amerykański football, ale również całkiem nieźle mówi po hiszpańsku, co udowodnił w hiszpańskojęzycznej wersji reklamy Head & Shoulders - tutaj jednak nie obyło się bez typowej dla P&G wstawki z komputerową animacją pokazującą cudowne działanie produktu...
.

agencja:  Saatchi & Saatchi, New York


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

poniedziałek, 20 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  28 581 986  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

O mnie

Robię to, co lubię i mam nadzieję, że zawsze tak będzie. Kocham swobodę tworzenia i próbowania nowych rzeczy. Jestem otwarty na eksperymenty. Zadaje trudne pytania! Nie znoszę zaściankowości i konserwatyzmu w każdej dziedzinie.

O moim bloogu

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gro...

więcej...

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gromadzę informacje o inspirujących akcjach i błędach, których lepiej nie powtarzać. Wybór opisywanych kampanii i projektów jest subiektywny, ich ocena również.

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 28581986
Wpisy
  • liczba: 775
  • komentarze: 6397
Bloog istnieje od: 3601 dni

Ulubione strony

Kanał YouTube

Moje inne blogi

Współredagowane

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Finanse

Pytamy.pl