Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 405 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

AXEjet najbardziej poszukiwane...

czwartek, 30 października 2008 0:04

Za chwilę mój bloog przekroczy liczbę 30 tysięcy odwiedzin, więc dziś dla odmiany małe podsumowanie najbardziej "poszukiwanych" tematów, które przyciągnęły tutaj odwiedzających. Ponieważ statystyki z wyszukiwarek mam od niedawna, więc podsumowanie dotyczy tylko okresu ostatnich 2 miesięcy i przyznam, że trochę mnie zaskoczyło. 

A więc TOP 5 haseł, które Internauci wpisywali w wyszukiwarkach, aby później trafić na mojego bloga przedstawia się następująco:

1. AXEjet - fikcyjne linie lotnicze, które okazały się platformą komunikacyjną do launchu nowego zapachu popularnego dezodorantu Unilevera;

2. Clear Diamond - szampon przeciwłupieżowy Unilevera i jego niestandardowa akcja z pozorowaną kradzieżą diamentów wystawianych w 3 galeriach handlowych w Polsce;

3. Pringles - powrót kultowej marki chipsów Procter&Gamble do Polski;

4. Bonduelle - kampanie reklamowe przebojowych warzyw Bonduelle, poszukiwane ze względu na utwory muzyczne wykorzystane w spotach;

5. The Czasoumilacze w Plusie - stara kampania z marca, promująca tą usługę muzyczną w Plusie.

Na dalszych pozycjach znalazły się m.in. takie akcje jak: Virginity marki House, porno-kampania jeansów Diesel i kampania Nokia XpressMusic. Gratulacje dla Unilevera - aż dwa projekty na szczycie poszukiwanych tematów!

Sukces projektu AXEjet jest niepodważalny - ilość zapytań była trzykrotnie większa od wicelidera rankingu i jest to również wpis, który zanotował najwięcej komentarzy.  
.

Airboard AXEjet w Łodzi
.
AXEjet to sprawdzony międzynarodowy koncept bazujący na archetypie "rozwiązłej stewardesy", który Unilever sukcesywnie wdraża na kolejnych rynkach, na których obecna jest marka dezodorantów Axe lub Lynx (w UK, Irlandii, Australii i Nowej Zelandii). Polska wersja okazuje się całkiem nieźle trafiać w gusta grupy docelowej... Jak niewiele trzeba, by faceci pokochali nowy produkt - wystarczy zaoferować im iluzję linii lotniczych z biuściastymi stewardesami spełniającymi wszystkie ich kosmate fantazje oraz dwuznacznym sloganem: Przelecisz się?
.

.

.

.
Kampania AXEjet, która początkowo miała charakter teaserowy i budowała buzz wokół fikcyjnych linii lotniczych oferujących atrakcyjne przeloty pod opieką zmysłowych stewardess przeszła teraz w etap produktowy - ujawniono, że AXEjet jest po prostu nowym wariantem zapachowym znanego wszystkim dezodorantu Axe. Kampania outdoorowa widoczna na citylightach, billboardach i airboardach (niestandardowych dmuchanych nośnikach) zachęca do wypróbowania nowego zapachu.

Pod adresem www.axejet.pl zamiast obecnej tam wcześniej imitacji strony linii lotniczych z wyszukiwarką lotów, mamy teraz prosty serwis, w którym po wpisaniu swojego imienia seksowna stewardesa zbliża się do kamery i odsłania fragment piersi z wytatuowanym imieniem, które wpisaliśmy. Jedyne co możemy zrobić, to polecić stroną znajomemu lub ponownie odlecieć...
.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Reklamowa wojna banków na lokaty trwa w najlepsze

wtorek, 28 października 2008 0:28

Wszystko zaczęło się w ostatnim tygodniu sierpnia gdy ING Bank Śląski wypuścił do emisji swój entuzjastycznie przyjęty spot z Markiem Kondratem parodiującym (lub też nie parodiującym - jak utrzymuje rzecznik ING) prezydenta RP i jego orędzie do narodu. Na wstępie trzeba zwrócić uwagę na świetne wyczucie czasu - start kampanii pod koniec sierpnia pozwolił ING uprzedzić wszystkich konkurentów i zgarnąć premię pierszeństwa. Wszystkie inne banki tradycyjnie już zaplanowały start swoich kampanii na wrzesień lub październik.

Spot ING zrobił zawrotną karierą na YouTube, był szeroko omawiany i komentowany na wszelkich możliwych forach, a nawet w programach informacyjnych. ING należą się więc gratulacje za odwagę i wprowadzenie pewnej nowej jakości do swojej komunikacji. Wcześniejsze spoty z Kondratem zaczęły być już nieco nużące, a ten smaczek aluzji politycznej ponownie reaktywował zgranego celebryta w nowym wydaniu. Nie na długo z resztą, bo kolejna reklama z udziałem pana Marka pt. "MaTysiakowie" jest już słabiutka.
.


agencja: Brain
.
Od tej właśnie kampanii ING, w której nieco niewinnie na finałowej planszy pojawia się komunikat produktowy: LOKATA 8%, rozpętała się między bankami prawdziwa wojna reklamowa na lokaty.  Oczywiście swój ogromny wkład w podsycanie nastrojów bojowych ma międzynarodowy kryzys i nieufność banków do pożyczania sobie na wzajem pieniędzy. Banki są więc zmuszone pozyskiwać środki od klientów i dlatego oprocentowanie lokat gwałtownie podskoczyło.

Reakcja innych banków na kampanię ING była szybka. Można się było tylko zastanawiać, który gracz pokusi się o adekwatną ripostę. Jak na razie tylko MultiBank zdecydował się na bardzo bezpośrednią aluzję - bohaterka kampanii TV prowadzonej pod hasłem Zysk Wyższej Klasy, w której promowana jest Lokata z oprocentowaniem 8,08% dzwoni w finałowym ujęciu do pana Kondrata i wydaje mu kategoryczną dyspozycję przelania wszystkich środków do MultiBanku. Przyznaję - całkiem zgrabne i celne uderzenie.
.

agencja: BBDO Warszawa
.
Wkrótce do gry wkroczył rynkowy gigant czyli PKO BP, który po raz kolejny zastosował trik marketingowy i zakomunikował w kampanii prowadzonej pod hasłem Stań Po Stronie Zysku lokatę z oprocentowaniem 10,5%, ale oprocentowanie to dotyczyło okresu 18-miesięcznego, podczas gdy w skali roku dawało jedynie 7%, co nie robi już takiego wrażenia.  Spot TV nawiązuje stylistyką do filmów science-fiction, szczególnie zaś do Gwiezdnych Wojen - animację przygotował nominowany do Oscara Tomasz Bagiński. Niestety nawiązanie do zacnego klasyka kina SF, który w obliczu dzisiejszych możliwości trąci myszką przypomina nam tylko, że molochowaty PKO BP również nie pachnie zbyt świeżo, a konkurencyjność jego oferty jest jak zwykle pozorna.
.

agencja: Lowe GGK
.
Dotychczasowi główni gracze w segmencie lokat nie mogli pozostać obojętni na nagłą inwazję konkurentów - Millennium Bank ponownie sięgnął do swojego worka z celebrytami i wyciągnął zużytego i piekielnie nudnego, ale kojarzącego się z milionowymi zyskami (Milionerami) Huberta Urbańskiego, który w klimacie kulinarnych pogaduszek z zaprzyjaźnionym pulchniutkim szefem kuchni przekonuje go do Lokaty SuperProcent z oprocentowaniem 8,5% w banku Millennium. Szczerze przyznaję - jest to jedna z tych reklam od których bolą mnie zęby. Cała koncepcja celebrities w wydaniu Millennium robi wrażenie czegoś sztucznego, fasadowego.
.

agencja: Mather Communications
.
Do walki o kasę stanął również ukochany bank polskich emerytów czyli zieloniutki jak wiosenna trawa GETIN Bank, który rzucił na pole bitwy swój sprawdzony superduet w składzie: Piotr Fronczewski i pies Fąfel. Tym razem podczas spaceru z Fąflem, pan Piotr jest z każdej strony atakowany przez przechodniów cierpiących na ewidentne problemy emocjonalne wynikające z nadmiernych zysków osiągniętych na 4-miesięcznej lokacie 9% w Getin Banku. Dzięki Bogu, że Getin Bank chwilowo zrezygnował z usług upierdliwej Cioci Pana Piotra, której namolny piszczący głosik w poprzednim spocie TV wywoływał we mnie ciarki i stan skrajnej niechęci do koloru zielonego.
.

agencja: E.P. Creative Services
.
Ale to jeszcze nie koniec! Na deser zostawiłem sobie dwie kampanie, w których banki puszczają oko do Klientów i pokazują palcem, od których konkurentów ich oferta jest na pewno lepsza. 

Mamy więc nową odsłonę komunikacji Nordea Bank, w której sympatyczny Fin  - niejaki Toni Hyyryläinen - znany z show TVP2 "Europa da się lubić" bez owijania w bawełnę mówi, że w takim "granatowym" banku to są kolejki i niskie oprocentowanie, a w takim "zielonym" to mają zawiłe procedury. Acha, gdybyście mieli wątpliwości czy "zielony bank" to Getin czy BZ WBK, to przypominam, że Finowi chodzi o ten bank, w którym można spotkać psa Fąfla. Co do "granatowego" banku to chyba nie macie wątpliwości?? Oczywiście w finale sympatyczna pani z okienka Nordea Banku informuje blondyna Fina, że najlepsza oferta to Lokata Nordea Superhit z oprocentowaniem 10%.
.

agencja: Hand Made
.
No i wreszcie nowy spot Banku BPH, w którym Janusz Weiss, naczelny celebryt tej instytucji, prezentuje nam całą plejadę postaci symbolizujących inne banki, by udowodnić, że tylko lokata 8% w BPH jest "prosta i bezpieczna".  Bezwzględnie rewelacyjny jest Pan-Millennium przypominający Huberta Urbańskiego, łatwo też odczytać ING w jegomościu z oranżowym krawatem, starsza pani mieszająca herbatkę w szklance, to niewątpliwie aluzja do PKO BP. Jest jeszcze zielonkawy koleś, który dla mnie jest aluzją do Getinu, choć jego sweter w rąby innym przywodzi na myśl Fina z reklam Nordei. Nie potrafię rozszyfrować drugiej młodszej pani, która łamie ołówek. Jakieś propozycje? 
.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kalendarz Lavazza na 2009 rok ze zdjęciami Annie Leibovitz

niedziela, 26 października 2008 2:10

Marka Lavazza, synonim włoskiej kawy espresso, już od 17 lat wydaje kunsztowne kalendarze, które konsekwentnie budują wizerunek tej marki. Niezwykła dbałość o wysoki poziom artystyczny kolejnych edycji kalendarza oraz wykorzystanie jego przewodniej idei w realizowanych w danym roku kampaniach reklamowych składają się na spójną komunikację marki.

W jednym z kwietniowych wpisów pisałem o tegorocznej kampanii reklamowej i kalendarzu, które łączyło hasło: The Most Majestic Experience. Wybitnie włoska estetyka balansująca na pograniczu rozbuchanego barokowego kiczu była znakiem rozpoznawczym edycji 2008, której tematem przewodnim były kobiety-królowe, wyrafinowane monarchinie władające przepysznym otoczeniem.


Okładka kalendarza Lavazza 2008  The Most Majestic Experience
.
Tymczasem gotowy jest już nowy kalendarz Lavazzy na 2009 rok, zatytułowany: The Italian Espresso Experience. Włochom udało się pozyskać rozchwytywaną wszędzie Annie Leibovitz, która we współpracy włoską agencją Armando Testa, wykonała 7 fotografii do 17. edycji tego kultowego już kalendarza. 
.
  
Okładka kalendarza Lavazza 2009  The Italian Espresso Experience
.
Przed rozpoczęciem pracy nad nową edycją kalendarza, agencja Armando Testa, od lat pracująca dla brandu Lavazza, postawiła sobie pytanie: ile pasji i namiętności jest w zwykłej filiżance włoskiego espresso? Odpowiedzią na to pytanie miało być ukazanie wszystkich tych wspaniałych i unikalnych rzeczy, których Włochom zazdrości reszta świata. 

Annie Leibovitz wykreowała siedem sugestywnych obrazów, które podobnie jak klasyczne espresso Lavazzy uosabiają czystą "włoskość".  Sceneria fotografii odwołuje się do historii Italii i jej wkładu w sztukę, naukę, architekturę, design, modę i kuchnię. Odnajdziemy tu aluzje do mitu o powstaniu Rzymu, do klasycznych szkiców Leonarda DaVinci, włoskiej opery, filmów Felliniego i włoskiej kuchni, a jak zwykle elementem spinającym wszystkie zdjęcia jest pojawiająca się na nich charakterystyczna biała filiżanka espresso z granatowym logo Lavazza.
.

styczeń-luty 2009
.

marzec-kwiecień 2009
.

maj-czerwiec 2009
.

lipiec-sierpień 2009
.

wrzesień-październik 2009
.

listopad-grudzień 2009
.
Myślę, że warto też rzucić okiem na materiały z The Making Of... nowej edycji kalendarza - pokazują one zarówno proces twórczy Annie Leibovitz przy każdej z fotografii, jak i dają pojęcie co do skali całego przedsięwzięcia.
Ciekaw jestem kiedy się doczekamy jakiejś polskiej marki FMCG, która w podobnie konsekwentny sposób będzie inwestowała w budowanie aspiracyjnego wizerunku.
.


.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Tańczący miastoodporny Nissan Qashqai+2

środa, 22 października 2008 23:57
Jakiś czas temu pisałem o kampaniach reklamowych modeli samochodów określanych mianem SUV. Obecnie właśnie w tym segmencie rynku dzieje się najwięcej ciekawych rzeczy i trwa zacięta walka na interesujące kreacje. Właśnie wystartowała nowa kampania Nissana Qashqai+2, która utrzymuje dotychczasową stylistykę reklam tego samochodu - Qashqai jest zarazem "miastoodporny" (urbanproof), jak i stworzony do miejskich zabaw. W poprzednich spotach służył za deskorolkę oraz igrał z miejskimi przeszkodami, a w najnowszym filmie na przeciw siebie stają dwa modele: Nissan Qashqai+2 versus Nissan Murano i niczym członkowie dwóch rywalizujących gangów ulicznych tancerzy z wdziękiem wykonują zaawansowane układy choreograficzne, prawie jak uczestnicy programu "You can dance" ;-)
.
 
.
agencja: TBWA\ Worldwide

Stylowe i zwrotne crossovery Nissana niewątpliwie zapadną w pamięci dzięki tym widowiskowym spotom. Konkurencja ma niezły orzech do zgryzienia... 

Miastoodporny lay-out prasowy również ma coś w sobie...
.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Przebojowo-musicalowe warzywa Bonduelle

wtorek, 21 października 2008 1:40

Pomysł tych kampanii jest banalnie prosty, ale konsekwencja, spójność budowanego wizerunku i jakość wykonania sprawiają, że spoty TV reklamujące konserwowe warzywa francuskiej marki Bonduelle ogląda się z przyjemnością. Potwierdza się też zasada, że dobrze dobrana muzyka potrafi zdziałać cuda i zakorzenić się w pamięci na bardzo długo.
.
Właśnie możemy podziwiać kolejny musicalowy występ przebojowych warzyw - w nowym spocie TV, autorstwa agencji Red8, na warsztat wzięty został kultowy musical "Grease". Wybrano z niego łatwo wpadający w ucho przebój You're The One That I Want, który w wydaniu groszkowo-kukurydzianym nosi tytuł "Zielono mi".  Zielony groszek jak zwykle zabiega o względy kukurydzy, ale na horyzoncie pojawiąją się dwaj rywale - czerwona fasolka i kostka marchewki. Ot i cała fabuła tej przyjemnej animacji.
.


Biorąc pod uwagę, że kategoria nie jest łatwa - bo cóż odkrywczego można powiedzieć o konserwowych warzywach? Jakie przewagi konkurencyjne czy wyróźniki ma puszka groszku Bonduelle w porównaniu do puszki z logo Rolnik czy Pudliszki? - to jednak udało się Bonduelle zbudować bodaj jedyną czysto warzywną markę na polskim rynku z wyrazistym, jakościowo lepszym wizerunkiem.
.

.
Strategia Bonduelle jest prosta - skoro nie bardzo jest o czym mówić w zakresie racjonalnych wyróżników czy benefitów produktu, to przedstawiamy ten produkt tak, by na poziomie emocji i wrażeń estetycznych potencjalni klienci wypełnili go pożądanymi cechami. Rozbrykany zielony groszek w roli solisty musicalowego i chórek złożony z ponętnych ziarenek kukurydzy i fasoli - razem wykonujący znane hity, takie jak wspomniany "You're the one that I want", "Hit the road Jack" czy wreszcie  "Singing in the rain" - tego nie sposób zapomnieć, a warzywa Bonduelle po obejrzeniu reklam wydają się być jakoś bardziej witalne, energetyczne i zdrowsze od tych, które ma konkurencja ;-)

.

 

.
W poprzednim spocie TV Bonduelle wykorzystany został słynny klasyk Ray'a Charles'a Hit The Road Jack, który zgrabnie przerobiono na Gdzie Jest Groszek.  Wszyscy jednak nadal pamiętają pierwszą polską reklamę telewizyjną Bonduelle, w której stepujący Zielony Groszek obdarzony wokalem Zbigniewa Wodeckiego wyśpiewywał słynną deszczową piosenkę I'm Singing In The Rain / Zielono Czuję Się - choć płaska, stara animacja wygląda dziś marnie w porównaniu z najnowszymi dokonaniami w tej dziedzinie, to muzyka cały czas się broni.

.

.

Na stronie internetowej Bonduelle natrafiłem na zabawne tapety z warzywnymi gwiazdami estrady: Irena Strączkowska, Grochunie Tutki, Tina Farmer, Elton Grohn, Bondi M. czy Giuseppe Fasoletti. Poniżej kilka moich ulubionych ;-)
.

.


.

.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

poniedziałek, 20 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  28 582 036  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O mnie

Robię to, co lubię i mam nadzieję, że zawsze tak będzie. Kocham swobodę tworzenia i próbowania nowych rzeczy. Jestem otwarty na eksperymenty. Zadaje trudne pytania! Nie znoszę zaściankowości i konserwatyzmu w każdej dziedzinie.

O moim bloogu

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gro...

więcej...

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gromadzę informacje o inspirujących akcjach i błędach, których lepiej nie powtarzać. Wybór opisywanych kampanii i projektów jest subiektywny, ich ocena również.

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 28582036
Wpisy
  • liczba: 775
  • komentarze: 6397
Bloog istnieje od: 3601 dni

Ulubione strony

Kanał YouTube

Moje inne blogi

Współredagowane

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Finanse

Pytamy.pl