Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Spadające z nieba niedźwiedzie polarne walczą z nadmiernym rozwojem lotnictwa

piątek, 20 listopada 2009 23:59
Kampanie społeczne mogą sobie pozwolić na ostrość i brutalność przekazu, której w typowych kampaniach reklamowych raczej nie zobaczycie. Ich celem jest przecież zwrócić uwagę na jakiś problem, obudzić sumienia, skłonić do zmiany zachowań. Niskie budżety takich kampanii dodatkowo zachęcają zleceniodawców oraz agencje reklamowe do poszukiwania mocnych i zapadających w pamięć kreacji do takich kampanii.



Przykładem takiej właśnie wyrazistej, a jednocześnie kontrowersyjnej kreacji jest najnowsza kampania organizacji Plane Stupid, która walczy o ograniczenie rozwoju ruchu lotniczego. Spot zatytułowany "Polar Bears", przygotowany przez agencję Mother London, pokazuje niedźwiedzie polarne spadające z nieba i ginące w zderzeniu z ziemią. Jeden z brytyjskich posłów do Parlamentu Europejskiego już zagroził, że złoży skargę na poniższą reklamę do Advertising Standards Authority czyli organu kontrolującego rynek reklamowy na Wyspach. Poseł Godfrey Bloom uważa bowiem, że spot jest zbyt histeryczny w warstwie graficznej i może wywołać niepotrzebny strach i przerażenie u Brytyjczyków...


agencja:  Mother London
reżyseria:  Daniel Kleinman


Myślę, że diagnoza posła Blooma jest całkiem trafna i oznacza, że agencja po prostu perfekcyjnie wywiązała się ze swojego zadania. Spot poruszy widzów, część z nich wejdzie na promowaną w nim stronę www.planestupid.com, by dowiedzieć się więcej i być może wesprze finansowo organizację, która chce zapobiec zmianom klimatu spowodowanym nadmiernym rozwojem lotnictwa. Zamieszanie wywołane przez nadgorliwego posła może tylko pomóc dodatkowo nagłośnić całą akcję, co być może było jednym z założeń briefu...

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pokaż dupę czyli wyróźnij się lub zgiń w wydaniu prasowym

piątek, 20 listopada 2009 1:22
Jeśli masz mały budżet i nie stać Cię na wypasiony spot telewizyjny, a zależy Ci przede wszystkim na przyciągnięciu uwagi jak największej liczby przedstawicieli grupy docelowej, to chyba najlepiej zrobić coś całkowicie zaskakującego - na przykład reklamę prasową taką jak ta:


agencja: Isobel Advertising, London
Creative Director:  Rob Fletcher
Art Director:  Dave Alexander

Ta taktyczna reklama została przygotowana dla InterCasino - brytyjskiego internetowego serwisu hazardowego - który promuje w ten sposób swój konkurs, w którym można wygrać VIPowskie bilety na turniej tenisowych oldboyów czyli AEGON Masters Tennis. Turniej ten odbywa się co roku w klimatycznej londyńskiej hali koncertowej Royal Albert Hall. Już sam pomysł by rozgrywać mecze tenisowe w tak niezwykłym miejscu jak RAH jest niesamowicie oryginalny. Gwiazdami tegorocznego turnieju będą m.in. Stefan Edberg, Goran Ivanisevic i Pat Rafter czyli czołówka zawodników z lat 90-tych.



Reklama InterCasino ukaże się w najpoczytniejszych gazetach sportowych na Wyspach i jestem pewien, że każdy przeglądając te gazety zatrzyma wzrok na tej reklamie i przynajmniej przeczyta prosty headline: Win tickets to see the tennis stars of yesteryear  [Wygraj bilety, żeby zobaczyć tenisowe gwiazdy z przeszłości].  Serwisy hazardowe są w tej "dobrej" sytuacji, że z założenia nie mają dobrej reputacji, więc reklamując się w kontrowersyjny sposób niewiele mogą stracić.

komentarze (0) | dodaj komentarz

Kevin Spacey uwiecznia wspomnienia za pomocą aparatu Olympus Pen

poniedziałek, 16 listopada 2009 23:35
Kevin Spacey, jeden z moich ulubionych aktorów amerykańskich, robi za celebrytę w najnowszej kampanii aparatów fotograficznych Olympus Pen. Spacey, dwukrotny laureat Oscara za swoje role w Podejrzanych i American Beauty, mieszka obecnie w Anglii i pełni funkcję dyrektora artystycznego w teatrze Old Vic w Londynie. Źle mu się raczej nie powodzi, więc zastanawiam się co też go skłoniło do przyjęcia tej błahej i kiepsko napisanej roli reklamowej.


Kampania z udziałem Kevina Spacey została przygotowana na rynek brytyjski przez agencję Team Saatchi, a jej hasło przewodnie brzmi: Don't be a tourist [Nie bądź turystą]. W spocie telewizyjnym, który dziś (16 listopada) zadebiutował w brytyjskiej telewizji, Kevin Spacey pyta czy kiedykolwiek zrobiłeś zdjęcie, które wyglądałoby jak wspomnienie, a następnie opowiada o silnych emocjach, jakie wywołują w nim takie właśnie zdjęcia wykonane za pomocą reklamowanego aparatu... 


Agencja:  Team Saatchi
Creative Director:  Julian Borra
Director:  Duncan Jones

Spacey to wybitny aktor, więc nawet ten dość infantylny monolog zagrał z klasą, ale czy był sens trwonić talent?  Jedyne sensowne wyjaśnienie (poza kasą oczywiście) jakie przychodzi mi do głowy, to że Spacey ma osobisty sentyment do tego konkretnego aparatu. I to akurat jest możliwe, bo Olympus Pen to jeden z tych kultowych produktów XX wieku, które w momencie pojawienia się na rynku były ikonami nowoczesności i stylu życia.


Pierwszy model aparatu Olympus Pen został wprowadzony na rynek w 1959 roku - jego nazwa wskazywała, że podobnie jak pióro jest on tak kompaktowy, że można nosić go w wewnętrznej kieszeni marynarki.



Obchodzący teraz swoje 50. urodziny aparat okazał się wielkim sukcesem japońskiej marki Olympus głównie ze względu na swoje niewielkie rozmiary i prostotę użytkowania, która sprowadzała się do "point and shoot" [wyceluj i pstryknij], co doskonale sprzedaje jedna z reklam modelu Pen z lat 80-tych.

komentarze (1) | dodaj komentarz

Ostatnia kampania Wedla to jednak tylko przeróbka kampanii Cadbury

sobota, 14 listopada 2009 23:34
Miesiąc temu pisałem tutaj o najnowszej, nietypowej kampanii marki Wedel, w której gromada beztroskich psów urządza sobie przejażdżkę fioletowym Lamborghini Diablo. Już wtedy docierały do mnie jakieś niepotwierdzone informacje, że może to być adaptacja globalnej kampanii Cadbury czyli właściciela marki Wedel.  Miałem jednak nadzieję, że nie jest to prawda - w końcu Wedel jest dość szczególną marką na polskim rynku z długą tradycją własnej komunikacji, a jego kampanie powstawały zawsze w Polsce. Okazuje się jednak, że Fabryka Przyjemności Wedla to nic innego jak polska wersja Glass and a Half Full Production od Cadbury...



Spot z psami, który znamy z polskiej telewizji, został w rzeczywistości przygotowany dla Cadbury przez agencje Fallon London oraz Saatchi & Saatchi Sydney, a nakręcony na torze
Oran Park Raceway w Sydney. Teraz będzie on promował globalnie markę Cadbury.



Jak pewnie zauważyliście jedyny "kreatywny wkład" wniesiony do tego filmu na polskim rynku to zastąpienie słynnego walca "Nad pięknym modrym Dunajem" Johanna Staussa polską piosenką "Motylem jestem". Myślę, że to akurat należy zaliczyć na plus, bo spot zyskał na tej zmianie.



Zastanawia mnie tylko dlaczego marketing Wedla przez ostatnie tygodnie próbował wszystkim wmówić, że najnowsza kampania jest efektem nowej lokalnie wypracowanej strategii dla tej marki. W informacji prasowej Wedla dotyczączej kampanii czytamy:

Obecną szeroko w mediach kampanią firma rozpoczyna długofalową strategię komunikacji, która czerpie z ponadczasowej tożsamości marki Wedel – produkowaniu i dostarczaniu ludziom przyjemności i radości. Teraz, poprzez komunikację, która przełamuje schematy i w zupełnie inny sposób mówi o produkcie, Wedel chce zaangażować konsumentów na innym poziomie oraz podkreślić swoją rolę ponadczasowego dostarczyciela przyjemności.


Wszystko bardzo ładnie, tylko czemu mam wrażenie, że ktoś tu wymyśla mądre uzasadnienie do powolnego unifikowania marki lokalnej jaką jest Wedel z globalnym brandem jakim jest Cadbury, tak by w przyszłości móc w ramach optymalizacji kosztów wykorzystywać globalne kreacje także na polskim rynku... Należałoby chyba napisać, że ta kampania czerpie z tożsamości i dotychczasowej komunikacji marki Cadbury, bo jak czytamy w międzynarodowej informacji prasowej na temat tej kampanii:


Saatchi & Saatchi Sydney has created a new campaign under the 'Glass and a half full' productions umbrella for confectionery brand Cadbury, starring a host of canine stars.
[Saatchi & Saatchi Sydney stworzyło nową kampanię w ramach linii kreatywnej "Glass and a half full" dla marki słodyczy Cadbury, w której występuje gromada psów].

komentarze (3) | dodaj komentarz

Adoracja trampków czyli sieć sklepów Foot Locker w natarciu

środa, 11 listopada 2009 0:25
Foot Locker to amerykańska sieć sklepów z obuwiem sportowym obecna w ponad 20 krajach na świecie, w tym również w większości państw europejskich. Niestety Polska jak na razie nie poddała się inwazji tej sieci.

Wyróżnikiem sieci są jej sprzedawcy ubrani w charakterystyczne uniformy przypominające strój sędziego sportowego, co dodatkowo uwidoczniono w logo marki Foot Locker.

Aktualnie Foot Locker prowadzi w całej Europie szeroko zakrojoną kampanię wizerunkową, która ma przywrócić sieci jej pozycję, którą utraciła w ostatniej dekadzie na rzecz sklepów internetowych. Targetem kampanii są tzw. "sneakerheads" czyli kolokwialnie mówiąc osoby mające bzika na punkcie swoich butów sportowych... Hasło kampanii to: It's a sneaker thing, a jej klimat najlepiej oddaje główny spot telewizyjny pt. Shoe Sniffer [Wąchacz Butów].


agencja: SapientNitro London
reżyseria: Aaron Stoller

"I'm not a shoe!" - starsza pani potwierdza diagnozę kandydata na sprzedawcę w sklepie Foot Locker. Chłopak, który potrafi po zapachu rozpoznać markę i model dowolnego buta dostaje pracę - Foot Locker zatrudnia więc ludzi, którzy są równie zakręceni na punkcie obuwia sportowego, co Ty drogi Kliencie.
Muszę przyznać, że kampania ma spory potencjał, bo opiera się na bardzo dobrze zidentyfikowanych insightach oraz celuje w grupę "hard-userów", którzy są też z pewnością trendsetterami dla tej kategorii produktowej i mogą pomóc w wirusowym rozprzestrzanianiu komunikacji marki.
Zerknijmy na kolejny spot TV Foot Locker pt. White Shoe - genialnie rozpracowany insight i rozładowanie emocji. Osobiście zetknąłem się z kilkoma osobami, które w obronie swoich nowych białych adidasów zrobiłyby wiele, naprawdę wiele...



W swojej kampanii Foot Locker z oczywistych względów musiał mocno postawić na internet, jako medium które najlepiej dociera do jego młodej grupy docelowej. Dlatego też zorganizowano konkurs Win Sneakers For Life, który promowany jest przez mnóstwo zabawnych i dobitnych filmików.



Filmiki te w prosty i bezpretensjonalny sposób ilustrują podejście do życia adoratorów obuwia sportowego. Weźmy na przykład taki filmik zatytułowany Puddle [Kałuża] - komentarz jest zbyteczny ;-)



Cała akcja skupia się na specjalnym kanale na YouTube -  http://www.youtube.com/user/footlocker - na którym zgromadzone zostały wszystkie oficjalne spoty w różnych wersjach językowych, a także filmiki viralowe oraz video zgłoszone przez uczestników konkursu.
A oto kolejny filmik, który mnie rozbawił do łez pt. Outcast.



...i kolejny - krótki, pozbawiony tekstu, ale jakże trafiony - pt. Bath



Zrobić zdjęcie swoim nowym sneakersom i nosić je w portfelu - bezcenne!



Znalazł się również patent na małą grę intertekstualną z Agentem 007 - filmik zatytułowany Blowfeld  (czyli czarny charakter znany z kilku filmów z serii James Bond).

komentarze (0) | dodaj komentarz

sobota, 21 listopada 2009

Licznik odwiedzin: 325306

Wizytówka


Skontaktuj się

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O mnie

Robię to, co lubię i mam nadzieję, że zawsze tak będzie. Kocham swobodę tworzenia i próbowania nowych rzeczy. Jestem otwarty na eksperymenty. Zadaje trudne pytania! Nie znoszę zaściankowości i konserwatyzmu w każdej dziedzinie.

O moim bloogu

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gro...

więcej...

W świecie reklamy i marketingu pojawia się mnóstwo ciekawych projektów, których nie sposób zapamiętać i skatalogować. Niektóre to perły, a inne okazują się spektakularnymi porażkami. W tym miejscu gromadzę informacje o inspirujących akcjach i błędach, których lepiej nie powtarzać. Wybór opisywanych kampanii i projektów jest subiektywny, ich ocena również.

schowaj...

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 325316
Wpisy
  • liczba: 287
  • komentarze: 542
Księga gości: 14
Bloog istnieje od: 679 dni
_ View Piotr Jakubowski's profile on LinkedIn Pagerank

Ulubione strony

Kanał YouTube

Moje inne blogi

Współredagowane

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 11.05.2009 17:10:48
  • autor: natan6b
  • treść: Bloog naprawde zachw...